Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: ustawy o przekształcaniu

konwersja prn na pdf



Ustaw w windowsie jakąś drukarkę postscriptowoą, przy wydruku wybierz
ją i zaznacz opcję "drukuj do pliku". System skieruje dane do
sterownika drukarki, ale zamiast na drukarkę wynik pracy zostanie
zapisany do pliku(bo taką opcję ustawiłeś). A że drukarka jest
postscriptowa, to i dane w pliku *.prn powinny być w postscripcie.


Aha, no właśnie tak zrobiłem (jak Papa pisał), ale miałem na myśli jak
takiego prn-a zrobionego na ustawionej nie-postscriptowej drukarce można
pod linuksem zrobić pdf. W każdym bądź razie już konwertuje.
Tylko, że teraz znowu wychodzi mój niedawny problem z kiepskimi
czcionkami w pdf-ach... wrzucam dokument na taką drukarkę ps, konwertuję
go potem ps2pdf no i mam czcionki takie same jak po przekształceniu
poniższych dokumentów na pdfy:
http://bogdan.agh.edu.pl/referaty/dns/DNS.ps
http://www.janek.gwozdzie.dhs.org/postfix/postfix.ps
Czyli widać niewiele, a w najlepszym przypadku czcionki są koślawe:(

 » 

konwersja prn na pdf



| Ustaw w windowsie jakąś drukarkę postscriptowoą, przy wydruku
| wybierz ją i zaznacz opcję "drukuj do pliku". System skieruje dane do
| sterownika drukarki, ale zamiast na drukarkę wynik pracy zostanie
| zapisany do pliku(bo taką opcję ustawiłeś). A że drukarka jest
| postscriptowa, to i dane w pliku *.prn powinny być w postscripcie.

Aha, no właśnie tak zrobiłem (jak Papa pisał), ale miałem na myśli
jak takiego prn-a zrobionego na ustawionej nie-postscriptowej drukarce
można pod linuksem zrobić pdf.


Już nie bardzo.

W każdym bądź razie już konwertuje. Tylko, że teraz znowu wychodzi
mój niedawny problem z kiepskimi czcionkami w pdf-ach... wrzucam
dokument na taką drukarkę ps, konwertuję go potem ps2pdf no i mam
czcionki takie same jak po przekształceniu poniższych dokumentów na
pdfy:
http://bogdan.agh.edu.pl/referaty/dns/DNS.ps
http://www.janek.gwozdzie.dhs.org/postfix/postfix.ps Czyli widać
niewiele, a w najlepszym przypadku czcionki są koślawe:(


I niedawno ktoś podał również przyczynę tego problemu. PS'y z
podanych przez ciebie linków wyglądają i konwertują się u mnie jak
talala :-). Wynikowy PDF wygląda doskonale pod GhostView, ale np pod XPdf
fonty rzeczywiście są skaszanione. Możesz gdzieś wystawić mały PS i
PDF dla porównia? Musiałbym mieć postscript wyrzucony przez twój
sterownik.

Jeszcze raz SDI

| Mam mały problem.
| Po wielu próbach wkońcu działa, ale ....
| No właśnie. Serwer NW5 widzi wszystko na zewnątrz i wewnątrz sieci.
| Stacje natomiast widzą tylko po IP. Nie widzą nazw internetowych
| www.cośtam.cośtam
| Ping na serwerze przekształca taką nazwę na IP i wszystko widzi.
| Wydaje mi się, że coś zle ustawiłem w routowaniu, ale co?
| Uprzejmie proszę o jakieś podpowiedzi.


Ustaw adresy serwerow dns na stacjach.

Jeszcze raz SDI

Dzięki za podpowiedź.
To wiem i działa, ale wolałbym to zrobić na serwerze.
U klienta jest 20 kilka komputerów i nie chce mi się na każdym ustawiać
osobno.

Pozdrawiam

Rafał Peche
Zakład Usług Informatycznych "ProgBit"
Bydgoszcz - Poland
ul. Wełniany Rynek 11
tel. / fax (+ 48 52) 379 19 25
tel. kom. (0) 501 63 78 93

| Mam mały problem.
| Po wielu próbach wkońcu działa, ale ....
| No właśnie. Serwer NW5 widzi wszystko na zewnątrz i wewnątrz sieci.
| Stacje natomiast widzą tylko po IP. Nie widzą nazw internetowych
| www.cośtam.cośtam
| Ping na serwerze przekształca taką nazwę na IP i wszystko widzi.
| Wydaje mi się, że coś zle ustawiłem w routowaniu, ale co?
| Uprzejmie proszę o jakieś podpowiedzi.

Ustaw adresy serwerow dns na stacjach.


 » 

Komercjalizacja ->ang

Odcinasz się Andrzeju od "commercialization" bez reszty? Commercialization
to filozofia, corporatization to wdrożenie tej filozofii.
"Commercialization happens when the government relinquishes detailed
control
in favor of autonomy for the enterprise and a focus on profitability. This
is a change in behavior rather than organization."
"Corporatization is the formal and legal move from direct government
control
to a legal corporation with separate management."
 I jeszcze niektórzy twierdzą, że:
Commercialization is difficult if not impossible without corporatization


Wszystko to bardzo ładnie, Andrzeju, i od niczego się bez reszty nie
odcinam, a już szczególnie od "commercialization", bo to bardzo ładne słowo
jest. No może niekoniecznie w odniesieniu do komercjalizacji polskich
przedsiębiorstw państwowych. Filozofia filozofią (a propos, mógłbyś wskazać
źródła tych pięknych cytatów?), natomiast komercjalizacja ma bardzo
określone znaczenie nadane przez odpowiednią ustawę i chodzi wedle tej
ustawy o przekształcenie przedsiębiorstw w spółki. Że to jest tylko środek,
który ma czemuś służyć? Zgoda, ale nie w tym rzecz.

Czy gminie wszystko wolno?

  Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym
(Dz. U. Nr 80 z 2003 r., poz. 717).
To plan decyduje, czy działka jest rolna, czy budowlana.


O proszę, nie wiem w którym to artykule wyczytałeś (nie studiowałem
dziennika, jest za długi) natomiast może wyjaśnisz mi zatem po co musiałem
przekształcać działkę rolną na budowlaną, skoro miałem zaklepany plan
zagosp. przestrz. z wpisem "Zabudowa niska z przewagą budownictwa
jednorodzinnego" ?

Dzialka siedliskowa

Witam,
Upatrzylem sobie calkiem fajnie zlokalizowana dzialke. Niestety jest to
siedlisko. Co oczywiscie wzbudza moj niepokoj. Byc moze niepotrzebnie.
W zwiazku z tym ma pytania:
- jakie ograniczenia z takiego typu dzialki wynikaja, jesli chodz o budowe
domu ?
- czy konieczne jest jej przeksztalcanie i ponoszenie dodatkowych nakladow
?
- czy jest jakies istotne ryzyko, ze na takiej ziemi nie bedzie mozna
postawic budynku mieszkalnego ?
- jakie warunki dodatkowe powinny byc spelnione zeby jednak taka mozliwosc
wybudowania byla ?

Docieraly do mnie informacje, ze byc rolnikiem i czesc takiej ziemi
przeznaczyc na jakas uprawe, ale nie sa one sprawdzone stad moje pytania.


:)
aby sie wybudowac na zasadzie siedliska na gruntanch rolnych
powinienes prowadzic dzialnosc rolnicza
:)
ziemia pod budynkami sluzacymi do produkcji rolnej
a dom rolnika do takich nalezy
pozostaje nadal gruntem rolnym i z mocy ustawy
nie podlega ona odrolnieniu
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal

czekam na zmiane planu zagospodarowania

Witam,
we wrzesniu mial byc zmieniony plan zagospodarowania (czekam na
przeksztalcenie ziemi na budowlana) pytam dzis w UM o termin zmiany planu
zagospodarowania a urzednik mowi, ze wstrzymano sie ze zmiana gdyz w
styczniu wchodzi nowa ustawa dotyczaca przeksztalcen.
O co chodzi z ta ustawa?
Pozdrawiam

czekam na zmiane planu zagospodarowania


Witam,
we wrzesniu mial byc zmieniony plan zagospodarowania (czekam na
przeksztalcenie ziemi na budowlana) pytam dzis w UM o termin zmiany planu
zagospodarowania a urzednik mowi, ze wstrzymano sie ze zmiana gdyz w
styczniu wchodzi nowa ustawa dotyczaca przeksztalcen.
O co chodzi z ta ustawa?
Pozdrawiam


Od stycznia wszystkie tereny rolne pozostające w obrębie miasta są
automatycznie przekształcone na grunty budowlane bez konieczności zmiany planu
zagospodarowania.
Coś takiego szykują.

PioPio

W obliczu likwidacji ulgi bud. co mozna zrobic ?

To jak to jest? będzie ulga budowlana w przyszłym roku czy nie?


jak SLD zdazy z ustawa to nie bedzie. Ale moze nie zdazy wprowadzic zmian do
konca listopada - wtedy zostanie pod staremu.

Nie zacznę w tym, bo działka jeszcze rolna... a przekształcenie wiosną...
Może ktoś pomoże rozwikłać ten temat.


nie lepiej dokupic ziemi rolnej tak aby miec ponad 1ha i uzyskac pozwolenie
juz teraz ?

D.

Wieczyste uzytkowanie.

Działkę kupiliście po 1998 r. Nie chcę wprowadzić Was w błąd, ale może ma tu
zastosowanie ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego
przysługującego osobom fizycznym w prawo własności z 21.09.2001 (z
późniejszymi zmianami) o ile poprzedni użytkownik miał użytkowanie wieczyste w
1998 r.
Piotr

mieszkanie wlasnosciowe a dzialalnosc gospodarcza

Posiadam spoldzielcze mieszkanie wlasnosciowe (M2), w ktorym chcialbym
zalozyc zonie gabinet dentystyczny (mieszkanie na parterze).
W spoldzielni mieszkaniowej powiedziano mi, ze musze wystapic o
przeksztalcenie mieszkania z lokalu mieszkalnego na uzytkowy.
Oczywiscie wiaze sie to z wyrazeniem zgody przez Zarzad Spoldzielni na takie
przeksztalcenie, co w cale nie jest pewne i placeniem o wiele wiekszych
oplat za wode, eksploatacje itp. (Nie bardzo wiem, dla czego trzeba wiecej
placic?) Nie wiem czy nie bedzie potrzebna zgoda sasiadow, a o nia moze byc
najtrudniej.
Cos buntuje sie we mnie przed proszeniem sie spoldzielni o wyrazenie zgody
na zalozenie gabinetu.
Zastanawiam sie czy po ewentualnym ( w przyszlosci) przeksztalceniu
mieszkania na hipoteczne w oparciu o nowa ustawe, tez bede musial uzyskiwac
zgrode spoldzielni i przeksztalcac lokal mieszkalny na uzytkowy.
Czy ktos wie cos w tym temacie?
Jak to zrobic?
A moze olac spoldzielnie mieszkaniowa i zalozyc gabinet nie ogladajac sie na
niczyja zgode?

mieszkanie wlasnosciowe a dzialalnosc gospodarcza


placeniem o wiele wiekszych oplat za wode, eksploatacje itp.
(Nie bardzo wiem, dla czego trzeba wiecej placic?)


Bo w naszym kraju ciagle nie traktuje sie na rowni podmoitow
gospodarczych z osobami fizycznymi.
Moj podatek od nieruchomosci (wlasny dom) dla Urzedu Miasta wynosi 46
groszy za pom. mieszkalne i 15,86 zł ( 34,4 razy stawka bazowa !) za
pomieszczenia gdzie prowadze dzial. gosp.

Nie wiem czy nie bedzie potrzebna zgoda sasiadow, a o nia moze byc
najtrudniej.


Bedzie potrzebna na pewno !
Nie dziw się, bo sam bys nie chcial, aby tobie inny sasiad
przeszkadzal w odpoczynku, we wlasnym mieszkaniu.

Zastanawiam sie czy po ewentualnym ( w przyszlosci) przeksztalceniu
mieszkania na hipoteczne w oparciu o nowa ustawe, tez bede musial uzyskiwac
zgrode spoldzielni i przeksztalcac lokal mieszkalny na uzytkowy.


IMO zgody sasiadów nigdy nie ominiesz.
Nim jednak rozpoczniesz zabiegi u sasiadow i w sp-ni zacznij od
sprawdzenia w ustawie jakim warunkom musi odpowiadac gabinet lekarski,
bo bedzie potrzebna zgoda San. Epid-u - bez tego nie ruszysz. Potem
trzeba bedzie uzyskac wpis w Izbie Lekarskiej do rejestru
indywidualnych praktyk lekarskich, gdzie m.in. musisz przedstawic
zgode San. Epid. i prawo do lokalu lub kopie umowy dzierzawy (u ciebie
wlasnie zgoda Sp-ni).

Artur

Zawlaszczyc byle nie uwlaszczyc

We wczorajszym watku "REPRYWATYZACJA", przytoczylem artykul z
"Rzeczpospolitej", na temat domagania sie Zydow amerykanskich zwrotu rzekomo
utraconych majatkow.

Ostatnio, zdaje sie w 1997 roku, weszla na krotko ustawa o przeksztalceniu
"wieczystego urzytkowania" we wlasnosc. Miala ona niejako dostosowac prawo
wlasnosci, do prawodawstwa obowiazujacego na Zachodzie. Ustawa ta
przewidywala m.in, ze osoby, ktore uzytkowaly grunty na umowe wieczystego
uzytkowania dluzej jak piec lat, na wniosek i po wplaceniu 10-krotnej stawki
rocznej oplaty z tytulu uzytkowania, uzyskaja prawo wlasnosci do tych
gruntow i ewnt. nieruchomosci.

Po roku czasu, zdaje sie, zostala ta ustawa wycofana po cichu z zycia, i
tylko nieliczni, mniej lub bardziej wtajemniczeni, weszli w poczet nowych
posiadaczy. Nalezy zatem, w imie rownosci wobec prawa domagac sie
przywrocenia uchylonej po cichu ustawy, w przypadku oporu wladcow, domagania
sie ujawnienia danych statystycznych, jakie grupy spoleczne i w ilu
procentach, zdazyly sie uwlaszczyc. Zapewniam wszystkich, ze wyniki bylyby
bardzo interesujace, szczegolnie dla tych, co nie wierza w zydomasonerie.

W swietle artykulu "REPRYWATYZACJA", nie trudno jest tez sie domyslec,
dlaczego prezydent Stolzman zawetowal ostatnia ustawe uwlaszczeniowa. Ony
sobie zawsze zawlaszcza...

Z pogoda ducha
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/

Zawlaszczyc byle nie uwlaszczyc

witam

ustawa obowiazuje, ale po zaskarzeniu jej do trybunału konstytucyjnego przez
gminy praktycznie nie funkcjonuje.
jest prawomocne orzeczenie tegoż sądu które stwierdza, że kwoty naliczane za
przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność są niezgodne z
konstytucjią i wyraźnie krzywdzą właścicieli gruntu(gminy) . Ustawa nie
została poprawiona w części dotyczacej opłat więc  nie działa ( czyli jej
nie ma)

pozdrowienia
romek

Zawlaszczyc byle nie uwlaszczyc


witam

ustawa obowiazuje, ale po zaskarzeniu jej do trybunału konstytucyjnego
przez
gminy praktycznie nie funkcjonuje.
jest prawomocne orzeczenie tegoż sądu które stwierdza, że kwoty naliczane
za
przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność są niezgodne z
konstytucjią i wyraźnie krzywdzą właścicieli gruntu(gminy) . Ustawa nie
została poprawiona w części dotyczacej opłat więc  nie działa ( czyli jej
nie ma)

pozdrowienia
romek


Witam

Czyli jednak mialem racje, czesc sie uwlaszczyla, a dla reszty ustawa
formalnie nie funkcjonuje.

Pozdrawiam
boukun
http://Home.t-online.de/home/boukun/

pilne - mam dzis podpisac 4ta umowe o prace - czy moze byc na 3lata, czy musi byc na czas nieokreslony ?


| hejka ;-)

| wynika z art. 15 Ustawy o zmianie ustwy - Kodeks Pracy oraz o zmianie
| niektórych ustaw  (od dnia uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską
członkostwa w
| UE)
ale tam bezposrednio tylko wynika, ze przepis stosuje sie od wejscia do UE
nic nie ma o tym ze liczenie zaczyna sie od nowa
jezeli jest to prosze o podanie gdzie - bo to wazne

p.s.
moja siostra mi niedawno mowila, ze musiala dac pracownikowi umowe na
stale - wlasnie ze wzgledu na te przepisy - wiec dalej nie mam pewnosci
jak jest.

slovek


Sławku, przpisuję dla Ciebie ten art. tylko dlatego że masz na imię tak jak
mój brat ;-)

art 15: Przepisy wrt 25 ' k.p. w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą stosuje
się do umów o pracę zawartych lub zmienianych w sposób określony w tych
przepisach od dnia uzyskania przez RP członkostwa w Unii Europejskiej

dla mnie to oznacza, że dopiero pierwsza umowa zawarta po dniu wstąpienia RP
do UE może być liczona do wymiaru dwóch kolejnych umów na czas okreśolony
poprzedzających przekształcenie trzeciej umowy w umowę na czas nieokreślony

wydaje mi się że to jest jasne.....

Jak wyrzucić stare meble?

Pogadaj z wlascicielami okolicznych domkow. Czesc z nich bedzie miala
piecyki weglowe. W zime to meblami nie napala zeby bylo cieplo, ale 1
szafa to jest doba cieplej wody dla calej rodziny. Ostatnio szwagier tak
sie pozbyl gratow po poprzednich wlascicielach domku. Oczywiscie lepiej
byloby gdyby udalo ci sie znalesc potrzebujacego mebli na wyposarzenie, a
nie opal, ale chcialem ci poprostu dac znac, ze inaczej tez mozna...


Nie, nie można....

Bzdury które wypisujesz wynikają zapewne z kilku powodów - braku
wykształcenia (w zakresie chemii, biologii o fizyce nie wspominając),
nieznajomości polskiego prawa i prymitywnej mentalności. Być może wynikają
one również z obserwacji Twojego najbliższego sąsiedztwa - faktycznie w
okolicach Chylonii i Grabówka wielu pali w "piecykach węgowych" śmieciami,
że czasami się porzygać można.....

Ustawa o odpadach z dnia 27.04.2001r. art 71:
"Kto wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza instalacjami i
urządzeniami do odzysku lub uniekszkodliwiania odpadów....podlega karze
aresztu lub grzywny"

Grzywna w tym wypadku to do 500 PLN

Takie meble zawierają sporo lakierów, laminatów, części plastikowe, itd.
które podczas spalania wytwarzają trujące związki, kwalifikowane w znacznej
mierze do tzw. kancerogenów.

Eeech, a potem takie ciemniaki deliberują, dlaczego Grubba zmarł na raka
płuc nie zapaliwszy w życiu ani jednego papierosa.....

Marek

zaspa net

128 kilo 64 zl za abonament a predkosc kolo 20 do 50 kilo w zaleznosci od
pory dnia - ludzie czemu sie nie buntujecie?
koles na chelmie podlaczony do blokowej sieci ma kolo 80 do 120 kilo
(sprawdzane na numion) placi tyle co my!
nawet w counter-strike'a nie mozna pograc!


Bo to widzisz spoldzielnia jest :-)  Tutaj decydujace zdanie ma Pan Prezes i
jego "podopieczni" a nie Ty. A jest tak miedzy innymi dlatego, ze
spoldzielnie i wszelkie inne socjalistyczne wynalazki bardzo rzadko
uzytkownikom koncowym wychodza na dobre. Jesli masz czas i pieniadze bawic
sie w wojne ze spoldzielnia, na pewno Ciebie popre (i nie tylko ja), ale
przestrzegam ze to raczej taka walka z wiatrakami. Zbierzesz za malo ludzi
zeby cokolwiek zrobic na walnym wiec nigdy nie przeforsujesz swojej racji. W
dzisiejszym prawie spoldzielczym zarzad spoldzielni ma prawo zrobic
wszystko. Wybrac dowolnego dostawce uslug internetowych nie oglaszajac
przetargu itd. Ot taka bardzo kulawa wlasnosc prywatna. Gdyby zostalo
przeforsowane zmiany w prawie spoldzielczym zakladajace odgorne
przeksztalcanie spoldzielni mieszkaniowych we spolnoty mieszkancow (skladane
w poprzednim sejmie min. przez UW) pewnie klopotow byloby nieco mniej. Ale
nie zostalo przeglosowane to prawo. W tej chwili gdy rzadzi SLD, a
prezesowie spoldzielni mieszkaniowych obok dzialkowiczow to silne doly SLD
nie ma szans na przeforsowanie podobnych ustaw. Trzeba myslec kogo sie
wybiera :-)
Taka brutalna prawda. Co poradzisz.

Pozdrawiam

PaPi

Ustawa o mieszkaniach??


            Witam!!!!

Podobno nasz szanowny sejm uchwalil ustawe, na mocy ktoorej mieszkania
spooldzielcze i komunalne maja przejsc na wlasnosciowe, czy to prawda?
    Jakos mi sie nie chce wiezyc, zeby wypuscili z rak taka kase, jaka
przynosi wykupywanie
mieszkan...


Prawda, prawda.
Ciekawa jestem kto mi zwróci pieniądze, które niedawno wpakowałam do
Spółdzielnii na przeksztalcenie mieszkania lokatorskiego na
własnościowe...Nie chcę tych papierów, które rząd ma dawać.
----
Kaja

Ustawa o mieszkaniach??


| Podobno nasz szanowny sejm uchwalil ustawe, na mocy ktoorej mieszkania
| spooldzielcze i komunalne maja przejsc na wlasnosciowe, czy to prawda?
|     Jakos mi sie nie chce wiezyc, zeby wypuscili z rak taka kase, jaka
| przynosi wykupywanie
| mieszkan...

Prawda, prawda.
Ciekawa jestem kto mi zwróci pieniądze, które niedawno wpakowałam do
Spółdzielnii na przeksztalcenie mieszkania lokatorskiego na
własnościowe...


Pewni ci sami, co dają mieszkania! ;-)

Pozdrowienia

Wydzielenie budynku ze spółdzielni mieszkaniowej.


Liczyli że mają 29/60 lokali a każdy z pozostałych właścicieli zaledwie 1/60
więc to oni są większością. I bardzo byli zdizwieni zę przegrali w sądzie bo
okazałąo się że jedanka tej więszości nei mają. Tyle że postępowanie w sądzie
zajęło trochę czasu.


Nawet się im nie chciało przeczytać ustawy. Niezłe.

A wydzielenie się opłaca - od czasu zmiany zarządcy pieniądze idą na konto
budybku a ni ewpadają do wora kilkudziesięciu bloków cąłego osiedla. Koszty
eksploatacyjne znacznie spadły a i pieniądze z funduszu remontowego zaczęły
być wydawane na remonty a nie na nie wiadomo co. Najlepeij do całej sprawy
namówić jakiegoś właściela mieszkania - emeryta który zna się na finansach
czy zarządzaniu. Tacy zwykle mają czas i cierpliwość by walczyć o swoje.


Dokładnie. Dopóki nie uchylono przepisu - najsensowniejsze było wydzielenie
spółdzielni. Przekształcenie prawa własnościowego w odrębną własność jednak
kosztuje - może już nie tak strasznie niż kilka lat temu (ograniczono ustawowo
apetyty notariuszy) ale zwłaszcza dla osób starszych wydatek nawet rzędu 800zł
jednorazowo to mało nie jest.

W mojej spółdzielni (jedna kamienica) niemal etatotowo prezes spni jest
wybierany(a) z grona krewkich emerytów i to sie faktycznie najlepiej sprawdza.

dekompilacja modułu w access

| Oczywiscie, ze samo w sobie przeksztalcenie (czy tez skompilowanie) nie powoduje zadnego
| zabezpieczenia. Tyle, ze ja mam w kodzie zaszyte hasla do baz... dokladniej: tabele sa w plikach
| .mdb - zaszyfrowanych i z haslami bazy. Plik .mde stanowi interfejs i wlasnie w kodzie sa
| umieszczone hasla... oczywiscie do tego dochodzi logowanie dzieki czemu wiem kto co wyciaga z
bazy,

O ile zrozumiałem, Twoje zabezpieczenie polega głownie na załozeniu
hasła na bazę(y) (menu Narzedzia-Zabezpieczenia-Ustaw hasło bazy, czy
jakoś tak). Hm, "użytki" do zdejmowania bądź deszyfrowania tego hasła
krążą po Sieci od kilku lat; zdaje się na stronach Krzysztofa Pozorka
jest nawet przykład (z kodem do wglądu) zrobiony w... Accessie.

| itp... na poziomie uzytkownika nie zabezpieczam.

| Tak zupelnie OT. Szkoda, ze nie ma "wersji" bazy w ktorej uzytkownik nie moze zmieniac projektu
| tabel, kwernd.


Powiedz jeszcze, ze nie ma problemow z dystrybucja tak zabezpieczonej bazy...?!
Przyznaje, ze nie wiem za wiele na temat zabezpieczania na poziomie uzytkownika ale bazy ktore
widzialem powodowaly, ze pozniej nawet do otwarcia accessa potrzebny byl uzytkownik i haslo... To
mnie zrazilo do takiego zabezpieczenia. Teraz widze, ze chyba powinienem sie nim bardziej
zainteresowac.

Pozdrawiam.

P.S.
    A duzo jest narzedzi do pozbywania sie takiego zabezpieczenia?

ListView + popupmenu


Mam problem z listviewem, mianowicie chce zeby przy kliknieciu "w pustke"
prawym przyciskiem nie pojawialo sie popupmenu, a przy kliknieciu w ikonke


Ustaw to AutoPopup na False. Sam będziesz je wywoływał ręcznie.

procedure TForm1.ListView1MouseDown(Sender: TObject; Button: TMouseButton;
  Shift: TShiftState; X, Y: Integer);
var p: TPoint;
begin
  // sprawdzenie, czy to co kliknięto, to jakiś Item
  if ListView1.GetItemAt(X,Y) <nil then begin
    // przekształcenie współrzędnych X,Y na ekranowe
    p := ListView1.ClientToScreen(Point(X,Y));
    // wyświetlenie popupa
    ListView1.PopupMenu.Popup(p.X,p.Y);
  end;
end;

A jak nie wiesz, co jak działa, to naciskaj na danej instrukcji klawisz F1.
Tam jest (w helpie Delphi) przecież wszystko ładnie wyjaśnione.
Ewentualnie szukaj tutaj: http://vcl.4programmers.net/
Są tam "tłumaczone" przez kolegów na polski fragmenty Helpa.

cena netto w bazie jako decimal (10,4) czy 10,2?

ale rozumiem, że liczysz to nie dla przyjemności klienta, ale żeby było
tak jak na fakturze, prawda? To licz zgodnie z ustawą tak jak to się liczy
na fakturze.


A jak się liczy zgodnie z ustawą?
Wydaje mi się że najlepiej jest zapisywać ceny w większą prezyzją (np
10.2345) i na nich wykonywanie obliczen. Wynik powinien być zaokrąglany do
dwoch miejsc po przecinku tylko zaraz przed pokazaniem wyniku.
Po zaokrągleniu ceny chyba nie powinno się jej dalej przekształcać.

Piter

cena netto w bazie jako decimal (10,4) czy 10,2?


| ale rozumiem, że liczysz to nie dla przyjemności klienta, ale żeby było  
| tak jak na fakturze, prawda? To licz zgodnie z ustawą tak jak to się  
| liczy na fakturze.

A jak się liczy zgodnie z ustawą?
Wydaje mi się że najlepiej jest zapisywać ceny w większą prezyzją (np  
10.2345) i na nich wykonywanie obliczen. Wynik powinien być zaokrąglany  
do dwoch miejsc po przecinku tylko zaraz przed pokazaniem wyniku.
Po zaokrągleniu ceny chyba nie powinno się jej dalej przekształcać.

Piter


nie, podajesz cenę netto do 2 miejsc po przecinku, podliczasz na fakturze  
wartość wszystkich produktów, które mają tę samą stawkę vat, czyli osobno  
podliczasz te, które mają 22, 7, 3, 0 i są zwolnione, i dopiero z tych sum  
liczysz odpowiedni vat. Każdą sumę zaokrąglasz do pełnego grosza.

DataGrid + PasswordChar (.NET)


Hello
Mam pytanko. Jak zrobic aby w DataGridze wyswietlaly sie np * w kolumnie gdzie
pobieram z bazy np accesa haslo usera. Jak podlacze do datagrida kolumne, kora
jest w accesie haslem to zamiast * datagrid wyswietla odkryte haslo, a powinien
wyswietlic *. Tak jak w textboksie jak ustawie passwordchar na *. Dzieki za
podpowiedz


Pomysł pierwszy: "w locie" przekształcać hasło na gwiazdki - a naljepiej na
stałe wyświetlić 10 gwiazdek, żeby ukryć długość hasła, czyli w sumie -
jeszcze lepiej - w ogóle pominąć kolumnę z hasłami :)

Pomysł drugi (stosuję z powodzeniem od dwóch lat): zamiast haseł, trzymać w
tabeli hasze md5 haseł. I niech sobie zgadują...

jaka przegladarka dla linuxa


| I nie 'przeglądarka internetowa dla Linuksa' tylko 'przeglądarka
| internetowa dla GNU/Linuksa'.
 Źle. 'Interaktywny parser kodu HTML z interfejsem użytkownika oraz obsługą
 protokołu TCP/IP, pracujący w środowisku systemu operacyjnego GNU/Linux
 (c) Linus Torvalds'.


Tez zle. 'Obslugiwalny program przeksztalcajacy do postaci wynikowej
opis HTML z miedzytwarzem komputer-obslugujacy oraz obsluga dialektu
sieciowego TCP/IP, pracujacy w srodowisku programu
nadzorujaco-wykonujacego GNU/Linux stworzonego przez Linus Torvalds'.

(Ustawa o Ochronie Jezyka Ojczystego)

Pozdrawiam
Beorn

Managing Board

| prawo mowi ,
| server pisze
| kpw ?

Prawo? Twoje???


ok,
jak mowisz, prawo mowi ?


serwer...." lub cos w tym stylu.


jest wlasnie tak, ze serwer pisze , CNN pisze , GW pisze , prawo mowi ,,
ustawa mowi  (sluchasz sejmu ? )
(p e r s o n i f i k a c j a

 Bedzie bardziej gramatycznie i z

sensem.


ok

Acha, gdybs nie zrozumial: Server nie ma rak, nog ani wlasnej woli wiec


i na tym polega twoj blad. Serwer automatycznie organizuje informacje,
zatem jego udzial, a szczegolnie serwera www w edycji tresci jest
istotny, zatem sformulowanie jest uzasadnione.

Server usenetowy automatycznie reedytuje posty , przeksztalca do formatu
html itd itd.
server pisze, bo to server pisze,
server pisze , wydaje komunikaty , dziala interaktywnie,
a boty interakcyjne w Princeton , na MIT prowadza interaktywny dialog z
uzytkownikami i naprawda pisza, odpowiadaja, wystarczy sprawdzic .
Jacek
Proponuje zajrzec do CNN.

Kredyt na mieszkanie i jego konsekwencje..

Duczee, my ślę, że nie ma sensu polemizowa Ś z kim ś kto wie lepiej od nas, dlatego zacytowalem wyżej klasyka (klasyka z okresu po komunie dla wiadomo ści niektórych).
A dla Twojej satysfakcji:

Dz.U.2000.94.1037 USTAWA
z dnia 15 wrze śnia 2000 r.
Kodeks spółek handlowych.
Art. 1. § 1. Ustawa reguluje tworzenie, organizację, funkcjonowanie, rozwi ązywanie, ł ączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych.

§ 2. Spółkami handlowymi s ą: spółka jawna, spółka partnerska, spółka komandytowa, spółka komandytowo-akcyjna, spółka z ograniczon ą odpowiedzialno ści ą i spółka akcyjna.

Art. 631. Z uwzględnieniem przepisu art. 632 ustawy, trac ą moc:

1) rozporz ądzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 502
2) rozporz ądzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Przepisy wprowadzaj ące Kodeks handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 503
Art. 633. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2001 r.

Ja za ś kłade się z łapkami do góry, jak Twój piesek, którego jeszcze nie masz...

Klasyfikacja gruntu, a odleśnienie

Witam,

niedawno wszedłem w posiadanie uroczego kawałka lasu w mieście, i zbieram siły na przekształcenie działki leśnej na leśną z prawem do zabudowy.

Przeczytałem chyba wszystkie posty z tego działu forum, ustawy i rozporządzenia ale nadal mam kilka wątpliwości.

Jeżeli drogie koleżanki i koledzy jesteście w stanie coś podpowiedzieć to proszę o pomoc.
A mianowicie:

Obecnie posiadam działkę leśną oznaczoną LsIV 2000m2.
Przeważa sosna 60letnia, wysoka ale strasznie wychudzona, są też 3 brzozy ok 50letnie ale wszystkie suche bez liści. Oceniam, że 50% drzew na działce jest suchych (właściwie nie wiem z jakiego powodu?), sporo wiatrołomów. Poprzedni właściciel przez ostatnie 50lat ani razu nie wykonał zabiegu pielęgnacyjnego! Słowem bieda z nędzą.

Czy w takiej sytuacji istnieje możliwość przekwalifikowania na LsVI lub Lz?
Przekwalifikowanie byłoby w kontekście starania się o uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy (nie ma planu miejscowego).

Czy Lz łatwiej będzie odleśnić niż LsIV?

Pytam się bo aktywnie poszukiwałem działki leśnej i natrafiłem kiedyś na pośrednika, który niezmiernie wychwalał, że oferowana przez niego działka miała status Lz. Pośrednik przekształcał wcześniej z LsVI na Lz.

[ankieta] Czy LP powinno być w LP S.A. przekształcona?

O zmianach w LP możemy na długo zapomnieć. A do nastania cudnych czasów z normalnością jeszcze dłużej. Przede wszystkim samo przekształcenie firmy w S.A. jest procesem długim, kosztownym i skomplikowanym, o naturalnym oporze majacego sie dobrze środowiska zarządzającego firmą nie wspominając. Fabryka na Wiejskiej mimo negatywnego lobbingu ( głównie po lufie) musiałaby wyprodukować kilka istotnych ustaw. Nie będę pisał o tych wszystkich procesach przekształceniowych bo to nie ma sensu. Wielkim pozytywem przekształcenia na pewno byłoby wprowadzenie normalności, koniec z kreatywną księgowością, zniknięcie paru struktur, odpadłoby trochę pijawek i innych pasożytów. Ale są i wady. Restrukturyzacja pewnie jak zwykle od dołu, czary w statucie(np.ograniczenia praw pracowników-akcjonariuszy) i przy dystrybucji akcji, stworzenie kolejnej przechowalni koleżeńsko-politycznej, wirtualne dywidendy, cyrki na Walnych Zgromadzeniach itp.
Generalnie ankieta w stylu czy chcesz być piękny, młody, bogaty i zdrowy czy nie. Podpisuję się pod zmianami na dobre wszystkimi swymi kończynami ale czy młodość, urodę i bogactwo zapewni mi przemiana LP w S.A.? W obecnych realiach w to wątpię.

Porządek z lasem - kto ma rację

Izba rolnicza przygrywa w kulki.
Zabudowa siedliskowa to jest postawienie zabudowań rolniczych (w tym mieszkalnych) przez rolnika na gruncie rolnym. Warunek: wielkość gospodarstwa rolnego musi przekraczać średnią w gminie. Przekształcenie gruntu leśnego na rolny jest możliwe zgodnie z ustawą o lasach w drodze decyzji starosty "w szczególnie uzasadnionych potrzebach właściciela lasu". W praktyce starostowie unikają tego jak ognia... głównie dzięki aferom z odlesianiem i odralnianiem gruntów...
Co do wiedzy planistów się nie wypowiem. Powiedz im, żeby przeczytali sobie art.12a ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. A ty złóż wniosek w gminie do Marszałka województwa o zgodę zmianę przeznaczenia gruntu rolnego...
P.S. Sprawne biuro planistyczne załatwia tą sprawę w 2 tygodnie...

Szpitale jak ciepłe bułeczki

Szpitale jak ciepłe bułeczki

Programy programami, a tymczasem prywatyzacja służby zdrowia już trwa w najlepsze! I to w najbardziej brutalnej postaci - ocenia "Trybuna".

Przykładem jest szpital powiatowy w Kostrzynie (lubuskie). Rządząca powiatem koalicja PSL-PiS najpierw przekształciła lecznicę w spółkę, a następnie przekazała w prywatne ręce 51% udziałów. Po tych zmianach pracę straciło 90 osób z 340-osobowej załogi. Pozostałym zmniejszono wynagrodzenie.

Długi szpitalne nie zostały sprywatyzowane, 70 mln zł zadłużenia pozostawiono w publicznym ZOZ w likwidacji. Z tego ok. 7 mln zł to zobowiązania wobec pracowników dawnego publicznego szpitala. Było to możliwe przez brak ustawy, która regulowałaby sposób przekształcania ZOZ-ów i uniemożliwiała dziką prywatyzację.

Podobnie może być za chwilę w całym województwie lubuskim. Samorządy chcą poprzez prywatyzację pozbyć się problemu zadłużonej służby zdrowia. Nieoficjalnie mówi się, że w prywatne ręce pójdą wszystkie szpitale powiatowe. Publiczne mają pozostać jedynie trzy szpitale wojewódzkie.

Majątek szpitali w prywatnych rękach nie zabezpieczony prawnie to znakomity interes. Jeśli szpitale nie będą wychodziły na swoje, to zawsze można je sprzedać - z budynkami i gruntem, często w atrakcyjnych lokalizacjach - uprzedza "Trybuna". (PAP)

efekt neonu

Witam, nie koniecznie, rysujesz dany obiekt kontur dajesz na powiecmy 3,0 biały lub jasno niebieski , kopiujesz go kontur na 4.0 zaznaczasz kolor niebieski przekształcasz w bitmapę, stosujesz rozmywanie gaussowskie ustawiasz go na wierzch i gotowe.Dodatkowo dla poprawienia efektu ustaw interakcyjną przeźroczystość..

Powinno wyglądać to tak...

Pozdrawiam

Masoneria - mit czy rzeczywistość

Zatem do rzeczy. Dawna nazwa "wolnomularstwo" nawiązuje do inicjatywy odbudowania Świątynii w Jerozolimie. Tak z początku niewinnie się zaczynało. Z czasem jednak stało się jawne, że poglądy masońskie sprzeciwiały się chrześcijańskich. Masonerię obłożono na zawsze ekskomuniką i od tamtej pory jest uważana za sektę. Obecnie główny problem jaki stwarza masoneria dla Kościoła to budowanie innej cywilizacji tj. cywilizacji laickiej i ateistycznej, która nie opiera się na Bogu, lecz jak wspomniałem jest mieszaniną różnych półprawd i błędnych nauk.

Świat budowany bez Boga to jednak świat, gdzie człowiek jest spychany do rangi zwierzęcia i rzeczy. Nie widzi przed sobą żadnych perspektyw i często jest manipulowany. Najgorsza jest psychomanipulacja i tzw. "love bombing". Psychomanipulacja polega na żerowaniu na ludzkiej życzliwości i zdolności do okazywania współczucia. W efekcie zabija to miłość i bezinteresowność w społeczeństwie sprzyjając powstaniu społeczeństwa pozbawionego uczuć wyższych i obojętnego uczuciowo. Dochodzi do demoralizacji, eskalacji agresji i wzrostu liczby samobójstw. To rozkład społeczeństwa od wewnątrz.

Może nie widać tu jawnych działań masonerii, ale odpowiednie przekształcanie ustaw, prawa i postawy urzędników rodzą poczucie niesprawiedliwości i nierzadko krzywdę ludzką.

Masoneria jest groźna, bo działa w podziemiu, czyli inaczej niż zwykła sekta. Nie można udowodnić jej działania, a jednak działa.

flaga Ruch CHORZOW Polska

A tak troche historii: Górny Śląsk mial jedyna autonomie w granicach Polski co prawda rozwalano przez Grzynskiego ale byla. Nemcy by sie nigdy na to nie zgodzili dlatego tez byly powstania miedzy innymi.



z całym szacunkjym, ale chyba żeś czytoł jakoś ksionżka historyczno z pod znaku ROPŚa.
Lepij poznej ta prawdziwo historia (objektywno) . Akurat autonomia to była tako zachęta do tego coby ślonzoki głosowały za Polskom. Niemcy 27 XI 1920 przyjeli ustawę o przekształceniu Śląska w odrębny kraj Rzeszy, i wtedy to byłby landem a szerszej formy autonomii nie było. Tela że był jeszcze Korfanty kery mioł inny światopoglond i co było to chyba już wjysz. Zresztom som Korfanty późnij zrozumioł swoj błond.

Koniec tłumaczeń do filmów?

Paczaj Spell:

Cytat:

Ustawa z dnia z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904), Art. 71. W swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy - Izba Cywilna, z dnia 23 stycznia 2003 r. II CKN 1399/2000 stwierdził, że dokonanie tłumaczenia warstwy słownej utworu audiowizualnego nie stanowi jego opracowania jako całości. Łączne zezwolenie producenta i twórców filmów na opracowanie utworu jest potrzebne tylko wtedy, gdy przekształcenie prowadzi do opracowania nowego dzieła.

Masz jeszcze jakieś wątpliwości co do tłumaczeń ^^?
Zresztą, prawa autorskie do tłumaczenia posiada twórca tłumaczenia.
IMO to co zrobiła nasza policja jest ostro przesadzone, by się zabrali za tych sprzedawców piratów xP.

Likwidacja przedszkola - pytanie do radnego

NIC nie ma za darmo, NIC. Im wcześniej to zrozumiemy, tym lepiej.



Ale chyba wszyscy dobrze o tym wiemy,tylko wygodnie jest czasem użyć skrótu, w myśl zasady-mądry się domyśli...
A co do ustawy to nie rozumiem w czym miałaby hamować rozwój prywatnych placówek,w tym że teraz rodzice dzieci z prywatnych placówek także "dostaną" dofinansowanie,czyli że generalnie daje to gwarancje prywatnym przedszkolom stałego źródła dochodu?

Ale to nic,przekształcenie "jedynki" z placówki publicznej w prywatną to dopiero takie przetarcie,co będzie gdy rodzice "dziesiątki" dowiedzą się że "ich" przedszkole ma być zlikwidowane...placówka ta jest zlokalizowana w bardzo atrakcyjnym miejscu dzielnicy domków jednorodzinnych.

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie?

Artykuł

Myśle, że zmiana nazwy bedzie dla studentów i absolwentów ulatwieniem, szczególnie tym szukajacym pracy lub praktyk za granicą. Np w Niemczech akademia ma zdecydownaie niższą rangę niż uniwersytet.


Wg nowej ustawy podobno uniwersytety mają dostawać więcej pieniędzy, więc nic dziwnego, ze podjęto starania o przekształcenie w uniwersytet.

Spółdzielnio Mieszkaniowa ZGODA oddaj nam naszą własność

Było już kilka orzeczeń TK w sprawie niezgodności z Konstytucją niektórych zmian w kolejnych zmianach ustaw w tej sprawnie np. TUTAJ
Ostatnia ustawa też została zaskarżona do TK. Nie pojmuję w jakim celu cały szum medialny skoro nawet na stronie cytowanego prof. Bieli widnieje zapis

Spółdzielcy nie muszą jednak czekać na uchwalenie przez Sejm ustaw uwłaszczeniowych. Jeśli spółdzielnia zwleka z podjęciem uchwały i przekroczyła termin 24 miesięcy od złożenia wniosku o przekształcenie, mogą złożyć wniosek do sądu.

- Wszystkie wnioski o uwłaszczenie, składane do zarządu spółdzielni, muszą zostać rozpatrzone, a jeżeli nie zostaną uwzględnione lub uchwała określająca przedmiot odrębnej własności będzie przygotowana źle albo niezgodnie z opinią członków, to trzeba najpierw ponaglić zarząd. Jeżeli się to nie uda, można takie postępowanie zaskarżyć do sądu - wyjaśnia Zdzisław Żydak, dyrektor Departamentu Mieszkalnictwa Ministerstwa Budownictwa.

Orzeczenie sądowe zastępuje uchwałę zarządu spółdzielni, lokale zostają wyodrębnione i prawo odrębnej własności przechodzi na wnioskodawców. Koszty wyodrębnienia ponosi spółdzielnia.

źródło: http://www.adambiela.pl/news/2.html
Droga do sukcesu jasna i przejrzysta, tylko po co do całej sprawy mieszać Kościół, Radio Maryja, etykę chrześcijańską i wiarę. Co Spółdzielnie Mieszkaniowe mają z tymi instytucjami i pojęciami wspólnego?

zebranie mieszkańców AT CENTER

Wczoraj dowiedziliśmy się, że zebranie mieszkańców będzie we wtorek 31 marca o 18.30 przy Puławskiej 15.
Mam nadzieję, że to będzie pierwszy krok do obniżenia opłat za miejsca parkingowe.
Przypominam, że najpóźniej 14 dni przed zebraniem każdy właściciel lokalu powinien otrzymać (za potwierdzeniem odbioru) oficjalną informację oraz planowany porządek obrad i projekty uchwał, który miałyby zostać podjęte.
Do zobaczenia



Witam!
Potwierdzam. Zebranie mieszkańców odbędzie się 31 marca. Myślę, ze będzie to również dobra okazja do tego, aby rozpocząć działania mające na celu przekształcenie naszej nieruchomości we własność. Unikniemy dzięki temu corocznych opłat za użytkowanie wieczyste.
Poniżej linki na temat przekształcania użytkowania wieczystego we własność oraz treśc ustawy.

http://www.ndb.pl/uzytkowanie_wieczyste
http://isip.sejm.gov.pl/s...D20051459Lj.pdf

Mam nadzieję, że wszyscy będą zainteresowanie przeprowadzeniem tej procedury.

Pozdrawiam,
Monika

Komercjalizacja ->ang

| Odcinasz się Andrzeju od "commercialization" bez reszty?
Commercialization
| to filozofia, corporatization to wdrożenie tej filozofii.
| "Commercialization happens when the government relinquishes detailed
control
| in favor of autonomy for the enterprise and a focus on profitability.
This
| is a change in behavior rather than organization."
| "Corporatization is the formal and legal move from direct government
control
| to a legal corporation with separate management."
|  I jeszcze niektórzy twierdzą, że:
| Commercialization is difficult if not impossible without corporatization

Wszystko to bardzo ładnie, Andrzeju, i od niczego się bez reszty nie
odcinam, a już szczególnie od "commercialization", bo to bardzo ładne
słowo
jest. No może niekoniecznie w odniesieniu do komercjalizacji polskich
przedsiębiorstw państwowych. Filozofia filozofią (a propos, mógłbyś
wskazać
źródła tych pięknych cytatów?), natomiast komercjalizacja ma bardzo
określone znaczenie nadane przez odpowiednią ustawę i chodzi wedle tej
ustawy o przekształcenie przedsiębiorstw w spółki. Że to jest tylko
środek,
który ma czemuś służyć? Zgoda, ale nie w tym rzecz.
--------------
Andrzej Głazek

=================
Żródła tutaj cytowane to Competition and Choice in Electricity, published by
John Wiley & Sons, Ltd by Sally Hunt and Graham Shuttleworth (na którym
bazowałem przy tłumaczeniu dokumentów prywatyzacyjnych paru polskich
elektrowni - nie zdradzę, których) i jakis dokument Banku Swiatowego z
czasów, gdy oprowadzałem przedstawicieli BŚ po sląskich instytucjach opieki
socjalnej.
Dziwne, że tak powazne niedawne opracowanie jak
http://216.239.51.100/search?q=cache:CxRHu94keggC:www.bakerinfo.com/N...
yres/evdap7cid6nw4vq3b3wx64bysx4pf4ip653hnqp7ozmd5ys2zavhc7u52oth4ldisqm7ju­7
b47v5uh/Doing%2BBusiness%2Bin%2BPoland%2BApril%2B2001.pdf+%22opening+balanc­e
+sheet%22+polski&hl=pl&ie=UTF-8&inlang=pl
nie wymienia "corporatization"  - ale autorzy zastrzegają się, że nie biorą
żadnej za nie odpowiedzialności....
Andrzej Szumski

Tele2 również oskarża TPSA

| "Ustawa - Prawo Telekomunikacjne
| Art. 135. 1. Do dnia 31 grudnia 2002 r. nie można:
| 1) świadczyć międzynarodowych usług telefonicznych,
| 2) świadczyć usług międzynarodowych za pomocą sieci eksploatowanych
przez
| podmiot zagraniczny lub spółkę z udziałem podmiotów zagranicznych."

| Grzebiac:

| "Art. 2.
| 28) usługa międzynarodowa - usługę telekomunikacyjną polegającą na
| transmisji lub kierowaniu sygnałów do zakończenia sieci lub jej punktu
nie
| będącego zakończeniem sieci, zlokalizowanego poza granicami
| Rzeczypospolitej
| Polskiej,"

| Sprawa IMHO jest prosta, wbrew ludziom z Tele2 oraz innych firm, którzy
| udają głupiego.
| Istnieje podział na sieci z komutacją kanałów (sieć telefoniczna) lub z
| komutacją pakietów (X.25, IP).
| Ustawa nigdzie nie precyzuje, że ww. zapisy nie dotyczą tych drugich
sieci
| tj. tzw. PSPDN (Public Switched Packet Data Network). Transmisja to
| transmisja i tyle.

Niekoniecznie.
Definicja uslugi telefonicznej zostala okreslona przez ITU w Genewie.
W podobnej sprawie, jednego z operatorow GSM, swiadczacego uslugi
pakietowego
przekazywania glosu za granice , po preferencyjnych stawkach,
o ile pamietam, zostalo wydane korzystne dla niego orzeczenie, ze
pakietowe
duplexowe przekazywanie glosu nie stanowi uslugi telefonicznej, poniewaz
wystepuje zwloka w transmisji
pakietow a zatem i zwloka w odbieraniu glosu, po jego przeksztalceniu z
pakietow
na dzwiek.


Wiesz, mnie takie "korzystne" dla operatorów decyzje nie dziwią (patrz
pseudo-przetarg na UMTS) i nie muszę się z nimi zgadzać.

Więcej na ten temat nie piszę - NTG.

Wojtek

Tele2 również oskarża TPSA


| "Ustawa - Prawo Telekomunikacjne
| Art. 135. 1. Do dnia 31 grudnia 2002 r. nie można:
| 1) świadczyć międzynarodowych usług telefonicznych,
| 2) świadczyć usług międzynarodowych za pomocą sieci eksploatowanych
przez
| podmiot zagraniczny lub spółkę z udziałem podmiotów zagranicznych."

| Grzebiac:

| "Art. 2.
| 28) usługa międzynarodowa - usługę telekomunikacyjną polegającą na
| transmisji lub kierowaniu sygnałów do zakończenia sieci lub jej punktu
nie
| będącego zakończeniem sieci, zlokalizowanego poza granicami
| Rzeczypospolitej
| Polskiej,"

| Sprawa IMHO jest prosta, wbrew ludziom z Tele2 oraz innych firm, którzy
| udają głupiego.
| Istnieje podział na sieci z komutacją kanałów (sieć telefoniczna) lub z
| komutacją pakietów (X.25, IP).
| Ustawa nigdzie nie precyzuje, że ww. zapisy nie dotyczą tych drugich
sieci
| tj. tzw. PSPDN (Public Switched Packet Data Network). Transmisja to
| transmisja i tyle.

| Niekoniecznie.
| Definicja uslugi telefonicznej zostala okreslona przez ITU w Genewie.
| W podobnej sprawie, jednego z operatorow GSM, swiadczacego uslugi
pakietowego
| przekazywania glosu za granice , po preferencyjnych stawkach,
| o ile pamietam, zostalo wydane korzystne dla niego orzeczenie, ze
pakietowe
| duplexowe przekazywanie glosu nie stanowi uslugi telefonicznej, poniewaz
| wystepuje zwloka w transmisji
| pakietow a zatem i zwloka w odbieraniu glosu, po jego przeksztalceniu z
pakietow
| na dzwiek.

Wiesz, mnie takie "korzystne" dla operatorów decyzje nie dziwią (patrz
pseudo-przetarg na UMTS) i nie muszę się z nimi zgadzać.


wydaje sie jednak, ze takie orzeczenie opiera sie na ustawowej definicji uslugi,
wedlug standardow ITU, a zatem nie musi byc korzystne dla jakiejkolwiek strony,
gdyz opisuje jedynie stan rzeczy.

(prasa) Na razie nie będzie noweli ustawy o PKP

17.05, Puls Biznesu
Ministerstwo Infrastruktury nie przygotowało projektu nowelizacji ustawy o
restrukturyzacji PKP, na który czekali posłowie krytykujący dotychczasowy
przebieg reformy przewoźnika. Wygląda na to, że nie będzie żadnych zmian w
prywatyzacji, bo projekt poselski raczej nie powstanie.

Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury,
liczył, że na początku maja pozna rządowy projekt zmian przekształceń w PKP.
Nadaremnie. Na ostatnim posiedzeniu kierownictwa resortu infrastruktury nie
przedstawiono żadnych propozycji nowelizacji obecnej ustawy, która jest
podstawą do reorganizacji kolei. Przypomnijmy, że Bogusław Liberadzki
przewodzi posłom SLD, którzy chcą wstrzymania prywatyzacji kolei i ponownego
połączenia spółek zależnych PKP.

Parlamentarzyści nie przygotują też raczej własnego projektu nowelizacji
ustawy. Bogusław Liberadzki wyjaśnia, że dzisiaj jest to niewykonalne. Może
to oznaczać, że na razie żadnych zmian w prywatyzacji PKP nie będzie.

- Nie mamy do tego ludzi, a to jest zadanie dla rządu. Liczyliśmy na rządowy
projekt, ale widocznie ten nie ustalił jeszcze ostatecznego stanowiska w tej
sprawie. Komisja skupia się w tej chwili na przygotowaniu prawa lotniczego -
tłumaczy wiceszef komisji infrastruktury.

Poseł Liberadzki podtrzymuje jednak uwagi do restrukturyzacji PKP.

- Połączenie zmniejszy koszty firmy, które są wyższe od przychodów i stale
są pomnażane przez koszty utrzymania zarządów i rad nadzorczych. 1 mld zł
długów PKP to zobowiązania wewnątrz grupy, które powstały między spółkami
świadczącymi sobie nawzajem usługi - mówi Bogusław Liberadzki.

Przekonuje, że kolej traci każdego dnia 5 mln zł.

- Chciałbym się wreszcie dowiedzieć, jakie są dokładnie zobowiązania PKP i
czy jest jakiś pomysł, jak je spłacić i zahamować spadki z tytułu
prowadzonej działalności - pyta szef komisji infrastruktury.

Przeciwny przerywaniu prywatyzacji jest Marek Pol, szef resortu
infrastruktury. Krzysztof Celiński, prezes PKP, woli się wstrzymać od
komentowania pomysłów zmian w przekształcaniu grupy do czasu ewentualnego
przygotowania konkretnego projektu.

mieszkanie wlasnosciowe a dzialalnosc gospodarcza


Posiadam spoldzielcze mieszkanie wlasnosciowe (M2), w ktorym chcialbym
zalozyc zonie gabinet dentystyczny (mieszkanie na parterze).
W spoldzielni mieszkaniowej powiedziano mi, ze musze wystapic o
przeksztalcenie mieszkania z lokalu mieszkalnego na uzytkowy.
Oczywiscie wiaze sie to z wyrazeniem zgody przez Zarzad Spoldzielni na takie
przeksztalcenie, co w cale nie jest pewne i placeniem o wiele wiekszych
oplat za wode, eksploatacje itp. (Nie bardzo wiem, dla czego trzeba wiecej
placic?) Nie wiem czy nie bedzie potrzebna zgoda sasiadow, a o nia moze byc
najtrudniej.
Cos buntuje sie we mnie przed proszeniem sie spoldzielni o wyrazenie zgody
na zalozenie gabinetu.
Zastanawiam sie czy po ewentualnym ( w przyszlosci) przeksztalceniu
mieszkania na hipoteczne w oparciu o nowa ustawe, tez bede musial uzyskiwac
zgrode spoldzielni i przeksztalcac lokal mieszkalny na uzytkowy.
Czy ktos wie cos w tym temacie?
Jak to zrobic?
A moze olac spoldzielnie mieszkaniowa i zalozyc gabinet nie ogladajac sie na
niczyja zgode?


1. To jakaś wierutna bzdura z przekształceniem na lokal użytkowy - na jakiej
podstawie?

2. Nie wiem czy nowelizacja prawa spółdzielczego to zmieniała. Do tej pory
potrzebna była formalna zgoda Zarządu Sp-ni nawet na wynajęcie mieszkania.
Ale jeśli dokonasz przekształcenia prawa własnościowego na "pełną własność"
to po opłaceniu notariuszy, hiptek itd - staniesz się właścicielem pełną
gębą i żadnej zgody nie będziesz potrzebował. Aczkolwiek wtedy już nie będziesz
członkiem spółdzielni i zgodnie z ustawą trochę inaczej będziesz się rozliczał
z administracją/miał wpływ na zarządzanie budynkiem.

mieszkanie wlasnosciowe a dzialalnosc gospodarcza

No, podstawe, to spoldzielnia ma! Chociazby po to, aby pobierac zwiekszone
oplaty!
Mnie by dalo gwarancje, ze nikt by sie nie doczepil, ze w lokalu mieszkalnym
prowadzi sie dzialalnosc gospodarcza, a wiec niezgodna z przeznaczeniem
mieszkania. Zobacz co pisze na decyzjach mieszkaniowych. Jest tam wyraznie
zaznaczone, ze daje sie decyzje na lokal mieszkalny.
Mnie sie tez wydaje, ze jak ktos ma mieszkanie hipoteczne, to powinien miec
prawo urzadzic tam np. gabinet stomatologiczny bez pytania sie kogokolwiek o
zgode. I tu zgadzam z twoja opinia!
Tylko czy jest tak w rzeczywistosci?
Lokale w budynkach (blokach) dziela sie na mieszkalne i uzytkowe. Co
wskazuje na ich sposob uzytkowania.
Z definicji w jednych sie po prostu mieszka, a w innych prowadzi dzialalnosc
gospodarcza: sklepy, przychodnie zdrowia, uslugi itp.
Gdyby przyjac, ze wlasnosc hipoteczna pozwala na dowolny sposob uzytkowania
lokalu, to jakiekolwiek pytanie o zgode spóldzielni i kogokolwiek (przy
mieszkaniu hipotecznym) i przeksztalcanie lokalu z mieszkalnego na uzytkowy
nie powinno miec miejsca.
Tylko czy ustawa daje taka dowolnosc? Nic mi na ten temat nie wiadomo.
Czy pozostali lokatorzy musza sie godzic, aby bez pytania ich o zdanie i
zgode ktos zakladal w lokalach budowanych jako mieszkalne warsztaty,
gabinety, sklepy, itp. Wiadomo, ze roznego typu dzialalnosci moga skutkowac
powstawaniem wiekszego halasu w mieszkaniu, czy pojawianiem sie zwiekszonej
ilosci obcych osob na klatkach schodowych. To moze sie ludziom nie podobac.
Na razie zreszta mieszkanie o ktorym pisalem z przyczyn oczywistych nie
stalo sie jeszcze hipotecznym i nie wiadomo kiedy bedzie taka mozliwosc.
Teoretycznie do czasu przeksztalcenia, musialbym dzialac "na dziko". . A i
pozniej gdyby powstaly jakies wspolnoty mieszkancow, to czy nie mogliby mnie
zmusic do zwiniecia interesu? Gdyby na przyklad zebrala sie jakas
szczegolnie upierdliwa grupa osob?
Co prawda posiadam gabinet, ktory dziala bez zadnych zezwolen ze strony
spoldzielni mieszkaniowej juz 10 lat, ale ludzie sie juz tam przyzwyczaili i
na mysl im nie przychodzi, aby pisac jakies skargi.
Na razie wystapilem o zgode do spoldzielni na przeksztalcenie mieszkania na
lokal uzytkowy, w przyszlosci przeksztalce je na hipoteczne,
ale jestem pelen watpliwosci czy mieszkanie bedace czescia budynku, a wiec
wiekszej calosci tak naprawde kiedykolwiek beda prawdziwa wlasnoscia w
swoich prawach, tak jak domy wolno stojace.
Nie zapominaj, ze juz sa tacy co majstruja przy tej ustawie, aby ja zmienic.
Wystarczy jakas jedna nowelizacja, aby podzialala jak lyzka dziegciu
na beczke miodu.

Bylem ciekawy opini na ten temat, szkoda, ze odezwala sie tylko jedna osoba.

pozdrawiam

700 zł.m-cznie za naprawę dachu przez administrację :-(


| Ta pani jest CZŁONKIEM ;-))) Wspólnoty powstałej z mocy prawa z chwilą
| wydzielenia pierwszego lokalu - nawet, gdyby nie chciała.
| Poczytaj ustawę o własności lokali :-)

Dzięki...Dopiero teraz do mnie dotarło :-)
Tylko dlaczego ja nie stałam się automatycznie członkiem Wspólnoty, choć też
wykupiłam swoje ( co prawda spółdzielcze) mieszkanie?
Nie chcę należeć do żadnej wspólnoty i pozwolić zdzierać z siebie pieniądze.


Radzę jednak poczytać ustawy bo mieszasz dokładnie wszystko - masz spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu, które nie oznacza prywatnej własności mieszkania.
I jesteś siłą rzeczy członkiem spółdzielni mieszkaniowej - nie przyjęła
Cię żadna spółdzielna w poczte członków jak wykupiłaś mieszkanie??

Oczywiście na mocy nowej ustawy możesz wystąpić o przekształcenie w "pełną"
własność, zależy to od tego m.in. czy spółdzielna wykonała szereg czynności
prawnych (o ile pamiętam czas chyba do końca tego roku) i czy ma uregulowane
prawa do ziemi więc raczej nie sądzę, żeby to miało miejsce w Twoim przypadku.
Wtedy dopiero powstaje wspólnota.

Niemniej w żadnym przypadku nie jest tak, że koszty wspólnie użytkowanych
części finansują tylko właściciele tylko wykupionych mieszkań, u tej
starszej pani jest niekompetentna administracja i powinna porozumieć
się z innymi lokatorami wystąpić o odwołanie/ukaranie administratora.
To ona (między innymi do spółki z gminą) jest jego pracodawcą.

Istnieje także gmina jako większościowy właściciel budynku i ze skargą
na admionistrację można i do gminy się zwrócić.

Chyba że ta starsza pani wykupiła cała kamienicę-)

700 zł.m-cznie za naprawę dachu przez administrację :-(


Radzę jednak poczytać ustawy bo mieszasz dokładnie wszystko - masz spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu, które nie oznacza prywatnej własności mieszkania.
I jesteś siłą rzeczy członkiem spółdzielni mieszkaniowej - nie przyjęła
Cię żadna spółdzielna w poczte członków jak wykupiłaś mieszkanie??


Jestem członkiem Sp-ni od samego początku :-)
Najpierw to było mieszkanie lokatorskie, a ze 3 lata temu zostało przekształcone na
własnościowe.

Oczywiście na mocy nowej ustawy możesz wystąpić o przekształcenie w "pełną"
własność, zależy to od tego m.in. czy spółdzielna wykonała szereg czynności
prawnych (o ile pamiętam czas chyba do końca tego roku) i czy ma uregulowane
prawa do ziemi więc raczej nie sądzę, żeby to miało miejsce w Twoim przypadku.


Wszystko OK...Sp-nia ma uregulowane prawa do gruntu...Na pełną własność jeszcze nie
reflektuję...Może dopiero za jakiś rok...

Wtedy dopiero powstaje wspólnota.


Aha :-)
Dzięki.

Niemniej w żadnym przypadku nie jest tak, że koszty wspólnie użytkowanych
części finansują tylko właściciele tylko wykupionych mieszkań, u tej
starszej pani jest niekompetentna administracja i powinna porozumieć
się z innymi lokatorami wystąpić o odwołanie/ukaranie administratora.
To ona (między innymi do spółki z gminą) jest jego pracodawcą.
Istnieje także gmina jako większościowy właściciel budynku i ze skargą
na admionistrację można i do gminy się zwrócić.


Dziękuję Ci serdecznie :-)
Zaraz do tej pani zadzwonię i przekażę jej tę poradę.

Chyba że ta starsza pani wykupiła cała kamienicę-)


Nie :-)

Pozdrawiam, Kaja

Zawlaszczyc byle nie uwlaszczyc

ustawa obowiazuje, ale po zaskarzeniu jej do trybunału konstytucyjnego
przez
gminy praktycznie nie funkcjonuje.
jest prawomocne orzeczenie tegoż sądu które stwierdza, że kwoty naliczane
za
przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność są niezgodne z
konstytucjią i wyraźnie krzywdzą właścicieli gruntu(gminy) . Ustawa nie
została poprawiona w części dotyczacej opłat więc  nie działa ( czyli jej
nie ma)

pozdrowienia
romek


To też fakt. Zapewne chodzi Ci o art. 5, 5a i część 6. Ale zobacz na na
pewne elementy uzasadnienia. Chodzi mi w szczególności o zdania odrębne.
Czyli praktycznie można byłoby pokusić o podobny sposób obliczania
należności. Co prawda nie doprowadziłoby to do takiego samego wyniku, ale
możliwość istnieje. W szczególności uwzględnić należy fakt, że trybunał
uznał, że uchylone artykuły nie są immanentnie związane z ustawą, skoro nie
uchylił całej. Co prawda jest to chodzenie po cienkim lodzie, ale jeżeli
komuś zależy... Ale z drugiej strony i tak już jest za późno na składanie
wniosków z tego względu, że nie zdąży się zebrać wymaganych rozporządzeniem
wykonawczym do tej ustawy dokumentów.

Tak czy tak, już jest po sprawie i nikt nie zdąży wykorzystać uprawnień z
tejże ustawy.

Tak na marginesie: przyglądając się pracy naszego ustawodawcy, należy się
spodziewać ustawy zamieniającej użytkowanie wieczyste na własność. Pytanie
tylko kiedy i na jakich zasadach. Część doktryny domaga się tego przed
wejściem do UE (jeżeli ta do tej pory powstanie, bo jak na razie to mamy
WE). Czy będzie to skuteczne? NIe wiadomo, gdyż zawsze to doprowadzi do
pozbawienia własności samorządu. A ten tak łatwo się nie podda. Tak czy tak
użytkowanie wieczyste już tak zostało rozciągnięte przez orzecznictwo, że na
prawdę mało jest różnić pomiędzy nim a własnością. To z jeden powodów
opóźniających się prac. Co prawda część doktryny domaga się usunięcia tego
dziwacznego tworu leżącego pomiędzy prawami rzeczowymi a prawami rzeczowymi
ograniczonymi. Zobaczymi co z tego wyjdzie. Ale jak na razie użytkowanie
wieczyste jest dobrym sposobem na straszenie ludzi że przyjdą Niemcy i im
odbiorą. A ten sposób jest najłatwiejszy na pozyskanie elektoratu. Śpiewka
działa, bo tylko prawnicy orientują się w tej regulacji, a wiekszość ludzi
obawiając się kosztów nie chce pójść po poradę.

Pozdrawiam,
Andrzej Rosnowski

spółka z o.o. porada.

| No właśnie _nikt_!!! I o to chodzi w całym tym interesie!!!

Troszke poszperalem i twierdze ze nie do konca masz racje.


Tak twierdzisz? Hmmm....<mina Morfeusza

Po pierwze
wspolnicy Sp. z o.o. odpowiadaja calym swym majatkiem za zobowiazania
spolki
z tytulu podatkow (Art 47.2 ustawy o zobowiazaniach podatkowych).


A czytałeś kiedyś Art. 343. Ustawy Ordynacja podatkowa? Na pewno nie. To
masz, przeczytaj sobie:

Art. 343.
§ 1. Tracą moc:
[...]
3) ustawa z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych (Dz.U. z
1993 r. Nr 108, poz. 486 i Nr 134, poz. 646, z 1995 r. Nr 5, poz. 25 i Nr
85,
poz. 426, z 1996 r. Nr 75, poz. 357 oraz z 1997 r. Nr 121, poz. 770).
[...]

W tym kontekscie warto jeszcze wspomnieć o Art. 151 par 4. Kodeksu spółek
handlowych, w którym czytamy, że:
" Wspólnicy _nie_odpowiadają_ za zobowiązania spółki. " ( podkreślenie
oczywiście moje ).

Czy masz jeszcze jakieś pytania w tym względzie?

Po drugie z ta strata tez nie jest do konca bezpiecznie... otoz zalozmy ze
kapital zakladowy sp. z o.o. wynosi 50KPLN (wymagane minimum przez KSH),
nie
ma kapitalu zapasowego, a  na koniec roku strata wyniosla 20KPLN... teraz
wspolnicy albo doplaca te 20KPLN albo beda zmuszeni do przeksztalcenia sp.
z
o.o w sj, albo cos takiego...


Ach tak? A możesz powiedzieć mi, skąd czerpiesz te mądrości, bo ja jako żywo
nie słyszałem o obligatoryjnym przekształceniu sp.z o.o. w cokolwiek, ani w
sj ( kodeks używa skrótu "sp.j.", jeśli chodzi Ci o spółkę jawną ), a już w
szczególności w "cos takiego".

W kazdym razie na pewno sp. z o.o. nie moze
rozpoczac nowego roku obrachunkowego ze strata, nie moze tez miec kapitalu
nizszego niz 50KPLN (chyba ze dotycza ja przejsciowe przepisy KSH w tej
materii).


Oł rili? No popatrz - chyba muszę teraz biec i powiedzieć tym wszystkim
spółkom, które jak najbardziej kolejne lata rozpoczynały ze stratami, że nie
mogły tak zaczynać nowego roku, prawda? Ojej. Ale będzie bałagan, jak się
dowiedzą. Zanim jednak pobiegnę, to powiedz jeszcze, gdzie tak stoi, bo tak
po prostu to mi pewnie nie uwierzą.

Pozdrawiam

Antyterror cwiczy w Palacu Nauki i Kultury [link, pl]


Czy ktos wie w koncu jak to jest z BOA? bo niby zlikwidowana (albo
raczej likwidowana), a tutaj widac, ze nadal istnieje i dziala. czy moze
zlikwidowano oddzialu szturmowe, a pozostalo centralne dowodzenie
kierujace praca jednostek z psozczegolnych komend. W informacji
podano, ze brali udzial rowniez AT z Kielc, Radomia, Lodzi i Lublina...


    Mam nadzieję, że to rozwieje wątpliwości...

"12.2.2004 Poznań (PAP) - Biuro Operacji Antyterrorystycznych (BOA) będzie
działało dalej, ale w innej formie - zapowiedział w czwartek w Poznaniu
szef policji nadinspektor Leszek Szreder, pytany przez dziennikarzy, czy
BOA zostanie zlikwidowane. "Biuro i funkcjonariusze tam pracujący służą
oczywistym celom. Musi być sztab, który podejmuje decyzje, żeby ich użyć.
Będzie więc taka formacja, ale być może zostanie podporządkowana lub
wpisana w sztab Komendy Głównej Policji działający centralnie i sterujący
takimi działaniami" - wyjaśnił podczas konferencji prasowej nadinspektor
Szreder. W mediach pojawiły się informacje o planach likwidacji oddziałów
BOA przy komendach wojewódzkich i przekształceniu biura w KGP. Na początku
lutego w rozmowie z PAP nadinspektor Szreder zapowiadał zmiany w biurach
Komendy Głównej Policji. Powiedział wówczas, że część z nich będzie
połączona, inne, jak Centralne Biuro Śledcze, Biuro Spraw Wewnętrznych i
Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, pozostaną bez zmian. Minister
spraw wewnętrznych i administracji Józef Oleksy, pytany o likwidowanie
jednostek BOA przy komendach wojewódzkich, powiedział natomiast: "Reforma
policji jest w toku. Będą różne zmiany i przesunięcia, także zmiany
legislacyjne w postaci nowej ustawy o policji, w której wszystko będzie od
nowa skodyfikowane". (PAP) "

chce zrobic dym w Strazy Miejskiej

Mam takie pytanko, dzis przyszlo dwoch kraweznikow z wyzej wymienionej
instytucji i zarzadali okazania podpisania umowy z PRSP lub ostatniej
faktury


Art.12. ustawy o strażach gminnych mówi, że strażnik ma prawo podczas
wykonywania zadań określonych w art. wyżej do:
1) udzielania pouczeń,
 2) legitymowania osób w uzasadnionych przypadkach w celu ustalenia ich
tożsamości,
 3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla
życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia i niezwłocznego
doprowadzenia do najbliższej jednostki Policji,
 4) nakładania grzywien w postępowaniu mandatowym za wykroczenia określone w
trybie przewidzianym przepisami o postępowaniu w sprawach o wykroczenia,
 5) dokonywania czynności sprawdzających, kierowania wniosków o ukaranie do
kolegium do spraw wykroczeń, oskarżania przed kolegium do spraw wykroczeń i
wnoszenia środków odwoławczych - w trybie przewidzianym przepisami o
postępowaniu w sprawach o wykroczenia,
 6) usuwania pojazdów i blokowania kół pojazdów w przypadkach określonych w
przepisach o ruchu drogowym,
 7) wydawania poleceń,
 8) żądania niezbędnej pomocy od instytucji państwowych i samorządowych,
 9) zwracania się, w nagłych przypadkach, o pomoc do jednostek
gospodarczych, prowadzących działalność w zakresie użyteczności publicznej
oraz organizacji społecznych, jak również do każdej osoby o udzielenie
doraźnej pomocy na zasadach określonych w ustawie o Policji.

Osobiście uważam, że konieczne jest przekształcenie Straży Miejskiej w siłę
para-policyjną (przyszłą policję miejską) i eliminacja zadań związanych z
reprezentacją, parkingami itp.
Panie Pawle prawie dwieście osób sprawdziło, gdzie głosuje 27.10.2002,
niestety Pan z kilkoma przyjaciółmi, uniemożliwił to wielu innym. Szkoda!
Pozdrawiam,
Sylwester Pruś

SM dostanie bron - kryc sie (Press- Rzepa)

no co prawda nie tak od razu ale...

za Rzepa:

STRAŻ MIEJSKA  Uzbrojeni jak policjanci
Z bronią na razie na warcie

Pierwsi wyposażeni w pistolety strażnicy staną dziś przed zbrojownią w
siedzibie Straży Miejskiej przy ul. Czerniakowskiej. Być może za jakiś
czas członkowie tej formacji dostaną broń długą

- Postulaty o wyposażeniu straży w broń pojawiły się po jej
przekształceniu z grupy ścigającej babcie handlujące nielegalnie na
ulicach w formację, która wspólnie z policją penetruje niebezpieczne
dzielnice i ściga bandytów - mówi mł. insp. Paweł Biedziak, dyr. Biura
Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji. - Trudno, żeby podczas
tej samej akcji policjanci mogli używać broni, a strażnicy tylko gazu
pieprzowego. Jeśli strażnicy chodzą razem w patrolach z policjantami, to
dlaczego mają nie mieć broni? Uzbrojeni są też ochroniarze, służby
ochraniające banki czy obiekty przemysłowe. Strażnik, który jest równie
dobrze wyszkolony, też powinien mieć broń.

Na razie jednak uzbrojeni strażnicy nie będą patrolować miasta -
wyposażeni w broń krótką będą stać na warcie.

- Służba wartownicza uzbrojonych strażników jest obecnie niezbędna. Mamy
na Czerniakowskiej magazyn broni, więc trzeba go odpowiednio ochraniać -
mówi Adam Godlewski, rzecznik SM.

Po wartownikach pistolety najszybciej otrzymają strażnicy konwojujący
pieniądze. To właśnie oni w przyszłości mogą liczyć na dozbrojenie w
broń długą.

Straż Miejska kupiła 10 pistoletów. Do służby z bronią przeszkolono
około 20 funkcjonariuszy SM.Adam Godlewski zapewnia, że strażnicy są
doskonale przygotowani, a użycie przez nich broni jest ściśle określone
przez ustawę o strażach gminnych.

Artykuł 19 tej ustawy mówi: "Strażnik, który podjął decyzję o użyciu
broni, powinien postępować ze szczególną rozwagą, traktując broń jako
ostateczny środek działania". Uzbrojony strażnik musi się stosować także
do punktu 18 tej ustawy: "Użycie broni palnej powinno następować w
sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę (...) i nie może
zmierzać do pozbawienia (...) życia, a także narażać na
niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia innych osób".

- Uzbrojonych strażników objął taki sam program szkolenia, jak
policjantów czy inne osoby, które dostały pozwolenie na broń. Często te
szkolenia prowadzą właśnie doświadczeni policjanci - podkreśla mł. insp.
Biedziak.
rr, blik

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060206/warszawa_a_2.html

Ucierajmy!

Znajomość syntezy siarczku rtęci otrzymywanego w wyniku ucierania
pierwiastkowych substratów była ongiś wymagana od uczniów siódmej klasy szkoły
podstawowej.
Dziś, w dobie histerii rtęciowej (przypomnę, że miesiąc temu miał być zgłoszony
projekt ustawy lub rozporządzenia zakazującego wprowadzania na obszar IV RP
lekarskich termometrów rtęciowych), na lekcjach chemii to ciekawe doświadczenie
jest pewnie nieobecne.

Chociaż starsi chemicy pamiętają, że w ten sposób można zsyntetyzować HgS, być
może będzie dla wszystkich interesujące, że w wyniku mechanosyntezy można
otrzymywać dużo więcej związków chemicznych: począszy od stopów metali, (np.
Fe - Bi), poprzez siarczki, mieszane tlenki (np. spinele, ferryty) a
skończywszy na związkach organicznych. Synteza odbywa się w młyn(k)ach, w
temperaturze pokojowej.

Jako przykład podam syntezę spinelu ZnCr2O4. Zamiast otrzymywać go z soli (np.
metodą cytrynianową) lub z tlenków w procesach wysokotemperaturowej syntezy
(500...700 i więcej deg C), można stechiometryczne ilości tlenków ucierać w
temp. 20C.  Juz po kilkudziesięciu minutach otrzymujemy nanokrystaliczny
spinel, po kilku godzinach substraty całkowicie przekształcają się w produkt.

Tak otrzymane produkty mają często zupełnie inne własności fizykochemiczne:
wielkość krystalitów, stopień zdefektowania, naprężenia, własności magnetyczne
i elektryczne. Inna jest morfologia kryształów. To wszystko oczywiście sprawia,
że mechanosyntezowane ;-) materiały odznaczają się nowymi własnościami - choćby
katalitycznymi.

Zachęcam do eksperymentowania!

1) http://en.wikipedia.org/wiki/Mechanosynthesis
2) http://www.google.pl/search?hl=pl&q=mechanosynthesis
3) Mechanosynthesis of Nanocomposites  Journal of Nanoparticle Research Volume:
5, Issue: 5-6, December 2003, pp. 439 - 453  Grigorieva, T.F.; Barinova, A.P.;
Lyakhov, N.Z.  

Piotr

tragedia :( kodowanie znakow w pliku textowym (UTF-8)


Hej!

tekstowy. Kodowanie ustawilem na utf-8. Nastepnie tworze MIDlet, ktory
czyta ten plik textowy (kodowanie takze ustawilem na "utf-8") - i po
wyswietleniu tego tekstu na ekranie telefonu - oprocz kilku literek sa
same "kwadraciki". Program uruchomiony w emulatorze (KToolbar) pokazuje
wszystko dobrze, natomiast po wgraniu na Nokie 6100 jest jak pisalem...

Dodam tez, ze na komputerze w roznych przegladarkach sprawdzalem te
pliki i jak ustawie kodowanie na UTF-8 to wszystko dobrze sie wyswietla.

Jak to jest mozliwe, ze na telefonie tekst sie nie wyswietla poprawnie?
Poczatkowo pomyslalem, ze KVM z mojego telefonu nie obsluguje UTF-8 (to
by bylo dziwne), ale gdyby tak bylo to MIDlet rzucilby
UnsupportedEncodingException... (tak sie dzieje, gdy na przyklad zmienie
"UTF-8" na "UTF8" <- wiec to nie to...

Jakies pomysly? Co z tym zrobic? Bo na razie planuje wyrzucenie w ogole
polskich znakow z mojego programu, ale chyba nie o to chodzi, zeby ich
nie uzywac... Pozatym docelowo obsluga polskich znakow MUSI dzialac :/

Pomozcie! Moze jakies macie doswiadczenia? Moze cos jeszcze trzeba
ustawic w moim MIDlecie?

-josh


Dochodze powoli do wniosku, ze w implementacji InputStreamWriter w
telefonie Nokia 6610 (oraz 6310i na ktorym jest tak samo) zle jest

No bo jak to wyjasnic, ze jak w wpisze w programie
Stringa z wszystkimi mozliwymi polskimi znakami to sie dobrze
wyswietlaja, a jak laduje stringi znakami przeczytanymi z pliku
tekstowego UTF-8 to jest kompletna paranoja?
Moze moglbym wiciagnac ze zrodel od J2SE metode przeksztalcania z
binariow na char'y dla UTF-8 i wpisac to do mojego programu? Ale bylo by
to chyba naruszenie licencji SUN'a... moze sa jakies darmowe? No nic -
poczekam - moze ktos z grupowiczow cos pomoze, bo mi juz opadaja rece :(
Probowalem jeszcze stosowac "UTF-16" oraz "iso-8859-2", ale w obydwu
przypadkach MIDlet wywala sie podczas ladowania danych... Dziwne jest
tez to, ze jak kaze mu wyswietlic szczegoly niepowodzenia to dostaje
NullPointerException zamiast UnsupportedEncodingException.....

przybywa samochodów - w Sanoku to czu ć bardzo

Sanok to mała mieścina - około 40 000 mieszkańców. Po Sanoku jeździło
się fajnie. Na światłach nie było tłoku, a na skrzyżowaniach
nieoświetlonych stało się krótko, nawet w centrum. Szok przeżyłem, kiedy
początkiem sierpnia (po około 4-o miesięcznej absencji) pojechałem tam
na urlop. Sezon turystyczny sezonem (Sanok leży na trasie w Bieszczady
więc latem jakby gęściej od innobylców), ale to, co zobaczyłem tym razem
przeszło wszelkie moje oczekiwania. Główna ulica (Kościuszki), zapchana
po pachy. Smród spalin kopcących starych diesli dławi, przejść przez
ulicę nie problem, bo i tak wszystko niemal stoi, na uliczkach o
(kiedyś) małym natężeniu ruchu zrobiło się znacznie gęściej, a w centrum
miasta praktycznie nie ma gdzie zaparkować, bo nawet trawniki obstawione
są pościąganymi z rajchu audicami cygarami, golfami, beczkami itp. Rada
miasta Sanoka odrzuciła projekt budowy pojemnego piętrowego parkingu pod
płytą rynku miejskiego tłumacząc się ochroną dziedzictwa kulturowego czy
innymi dyrdymałami. Wyłączono na stałe z ruchu jedną z ulic prowadzącą
do rynku, przekształcając ją w deptak. Projekt budowy południowej
obwodnicy leży w Sanokckim magistracie od kilkunastu lat, a północna
obwodnica już dawno przestała spełniać swoje zadanie, bo biegnie w
miejscu, w którym przy jej projektowaniu były tylko żaby i bociany, a
dziś są całe osiedla. W Wydziale komunikacji, gdzie dopisywałem się jako
współwłaściciel do DR, pani powiedziała mi, że mają tyle roboty przy
rejestracji od połowy maja, że siedzą w kwitach do baaaaaardzo późnego
wieczora (22:00-23:00), a sprowadzanych samochodów jest coraz więcej.
Blacharz, u którego robiłem lakier mówi, że także od połowy maja ma
więcej pracy, bo zwożą mu coraz to lepiej puknięte wózki. W największym
w Sanoku zakładzie blacharsko - lakierniczym odpierdzielają sztukę, żeby
się w terminach wyrobić, a mechaniki w zaprzyjaźnionym zakładzie
wprowadzili drugą zmianę, podczas gdy przed UEinfekcją wychodzili
godzinę wcześniej niż ustawa nakazuje.

Germanie zniszczyli gwary dolnoslaskie


odpowiadasz na pytania. Wymazujesz fakty i dowody. Zero argumentow. Jak bys
wiedzial o czym pisze, to bys zrozumial, ze znam mechanizmy niepodejmowania
decyzji w UE.
Jaki jezyk urzedowy jest w Stanach Zjednoczonych Ameryki?

Polska bez Unii i unitow libertynskich, byla by dzis potega. W Jewropejskim
narodzie, dominowac ma jezyk niemiecki, z czasem przeksztalcany w Jidisz.

Dobrze, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy dostrzegaja rabanie polskiego narodu.
Na dziennikarzu, pisza Polacy komu Uniia ma sluzyc.
"Dodaj Pan, ze towarzysz Balcerowicz wniosl circa Maj '00 projekt ustawy
o wolnosci informacji. Ustawa nakazuje umieszanie w sieci projektow
ustaw (co juz jest i tak). "Przy okazji" ustawa "legalizuje " korupcje
Burson Marsteller (Smolna 12, W-wa) ktory wrecza lapowy tow.
Balcerowiczowi na rzecz Philip Morris.

A ostatnia serie dzialan antykorupcyjnych sponsoruje nie kto inny jak
pan Soros (Batory). Przypadkiem dorabia sie miliardow na polskich
dlugach i korpucji tow. Balcerowicza.

Co mnie szokuje, to dyletancja dziennikarzy, ktorzy to polykaja bez
zastanowienia. Gratulacje intelektualista Michnik!"

Moga nam skoczyc na VAT-ek.

boukun

| Umowa UE
| Preambula:
| ......zdecydowani, z utworzeniem Europejskiej Wspolnoty rozpoczety
proces
| europejskiej integracji na nowy wymiar wyniesc.

| (...)

| Zdecydowani, wspolne obywatelstwo Unii dla obywateli jej krajow
wprowadzic.
| Zdecydowani, wspolna polityke zagraniczna i bezpieczenstwa wdrazac...

| (...)

| Zdecydowani, ten proces stworzenia stale zaciesnianej Unii narodu
Europy...

| Art. 1 umowy UE z Amsterdamu
| Poprzez ta umowe tworza wysokie strony umowy miedzy soba Unie
Europejska,
w
| nastepnych jako "Unia" okreslona.

| Tu proponuje przestudiowac do tego, artykuly mowiace o obywatelstwie i
| charakterze Unii. Szczegolnie preambule umowy Wspolnoty Europejskiej WE
(EG)
| i tejze artykolow.


Germanie zniszczyli gwary dolnoslaskie

Polska bez Unii i unitow libertynskich, byla by dzis potega. W
Jewropejskim
narodzie, dominowac ma jezyk niemiecki, z czasem przeksztalcany w Jidisz.


Język niemiecki? Masz obsesje po II wojnie światowej (w przypadku starych
osób jest to uzasadnine) . Jeżeli byś wiedział co jest grane, nie pisałbyś
takich bzdur. Jedyna instytucja UE, gdzie można dogadać się
po niemiecku. to EBC. W Brukseli, Strasburgu nie masz o tym
co marzyć. Tam nawet jest problem z językiem angielskim. Jeżeli już,
to największe szanse (niestety) ma język francuski. Ale czas pokaże.

Jaki jezyk urzedowy jest w Stanach Zjednoczonych Ameryki?



Pamiętasz może coś z historii? Jak tak, to zapewne wiesz, że to łacina
przyczyniła
się do największego rozwoju kulturalnego i ekonomicznego średnowiecznej
Europy. To jeden język zjednoczył ludzi, pomógł im wymieniać myśli. A czy
mimo to łacina spowodowała zanik języków narodowych? Doprowadziła
do wymarcia tożsamości narodowej? Przemyśl to.

Dobrze, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy dostrzegaja rabanie polskiego narodu.
Na dziennikarzu, pisza Polacy komu Uniia ma sluzyc.
"Dodaj Pan, ze towarzysz Balcerowicz wniosl circa Maj '00 projekt ustawy
o wolnosci informacji. Ustawa nakazuje umieszanie w sieci projektow
ustaw (co juz jest i tak). "Przy okazji" ustawa "legalizuje " korupcje
Burson Marsteller (Smolna 12, W-wa) ktory wrecza lapowy tow.
Balcerowiczowi na rzecz Philip Morris.


Korupcja jest niestety wszędzie. I mnie to bulwersuje. Ale najgorsze jest
to,
że wszystko przypisujesz Żydom. Nie możesz zaakceptować tego, że część
POLAKÓW to złodzieje i bandyci, którzy zabiliby cię za tysiąc złotych?
Nie pamiętasz PRL, tak mile wspominanego przez niektórych IDIOTÓW,
gdzie jak nie dałeś w łapę albo nie ukradłeś, to nie zdobyłeś nic?
Przyzwyczajenia pięćdziesięcioletnie robią swoje. Efekt taki, że ci co
powołują się na wartości katolickie (dla zamydlenia oczu innym)
 - kradną najbardziej.
Popatrz na Śląsk - konktretnie wojewodę. Zdzierał plakaty Playboy'a,
atakował domy publiczne, a co się okazało? Sąd to oceni. To wzór
prawdziwego Polaka-katolika.

Ale desygnatem słowa ŻYD w twoim rozumieniu jesteś TY SAM.

Andrzej Rosnowski

Kapitalizm vs Socjalizm - odsłona 23556

http://biznes.onet.pl/0,1668203,wiadomosci.html

Bezpłatna służba zdrowia, lol? Czy politycy naprawdę są tak bezdennie głupi, że nie widzą tak prostego rozwiązania jak prywatyzacja?

To trywialnie proste:
Przekształcamy państwowe ośrodki/szpitale w NZOZ-y, które już teraz doskonale działają. Jednocześnie zmieniamy ustawę o ubezpieczeniach zdrowotnych - powiedzmy do 1.1.2009 r. (bo już budżetu na ten rok nie ma co zmieniać) obywatel ma czas na podjecie decyzji czy zostaje w obecnym systemie i będzie dalej płacił składkę NFZ, czy nie. W międzyczasie dopuszczamy na rynek inne firmy ubezpieczeniowe (konkurencja musi być), a NFZ prywatyzujemy albo państwo może sobie nią zarządzać jeszcze przez jakiś czas. Po 1 stycznia 2009 obywatel idąc do lekarza pokazuje, że płaci składkę w NFZ albo innej firmie i ma zabieg za free, a NZOZ rozlicza się z ubezpieczycielem/NFZ. Jeśli nie płaci składek to płaci za wizytę/zabieg wg stawek danego ośrodka. Pacjenci wszelkich opcji politycznych powinni być zadowoleni. Przyzwyczajeni do starego systemu, którym nie przeszkadza, że muszą płacić składkę zostaje obecny system ubezpieczeń. Ci, którzy nie chcą żeby im zabierać 200 albo i więcej złotych miesięcznie wycofują się z tego systemu albo szukają konkurencyjnego ubezpieczyciela z niższą składką. Lekarze, będą zadowoleni bo będą więcej zarabiać. Rząd powinien być zadowolony bo nikt im nie będzie strajkował pod oknami. Jedynymi niezadowolonymi będzie dotychczasowy aparat służby zdrowia, bo straci pracę i przepadną pieniądze z łapówek za wpis na listę refundowanych leków.

I pewnie dlatego jeszcze długo nie doczekamy się dobrej reformy.

[ Dodano: 2008-01-05, 19:33 ]

Mieszkanie

Źródło gazeta prawna z dnia 31 lipca2007
Jak przekształcić mieszkanie lokatorskie na własność:
1. złożyć wniosek o przekształcenie mieszkania lokatorskiego do zarządu spółdzielni;
2. spłacić przypadającą na lokal części długów spółdzielni związanych z budową (w tym część zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z odsetkami);
3. spłacić zadłużenie z tytułu opłat eksploatacyjnych;
4. zwrócić nominalną kwotę kredytu, którą odda do budżetu państwa spółdzielni (średnio kilkadziesiąt złotych);
5. podpisać umowę o przeniesienie odrębnej własności u notariusza (234 zł);
6. założyć księgę wieczystą w sądzie rejonowym w wydziale ksiąg wieczystych i wpisać do niej treść umowy notarialnej (234 zł).

Imię, nazwisko
i adres zamieszkania
członka spółdzielni
składającego wniosek
ZARZĄD SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ
(podać pełną nazwę i adres)

Wniosek
o wyodrębnienie prawa do własności do lokalu nr ...... przy ul. ..........................
powołując się na art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie innych ustaw (Dz.U. z 2007r. nr 125, poz. 873) i odpowiedni zapis statutu naszej Spółdzielni – proszę o przeniesienie własności mieszkania nr ..... przy ulicy ....., do którego przysługuje mi obecnie prawo lokatorskie, oraz o podanie kwoty, jaką powinienem dopłacić z tytułu uzupełnienia wkładu i rozliczenia się ze spółdzielnią zgodnie z art. 12 ust. 1 ww. ustawy.

podpis

Ci którzy wcześniej wykupili mieszkanie, wykup po 23 kwietnia 2001roku - mogą odzyskać pieniądze dzięki zwolnieniu z opłat na fundusz remontowy. Taką decyzję musi podjąć jednak walne zgromadzenie członków spółdzielni w drodze uchwały (całkowitego zwolnienia z w/w składek nie otrzymają ci, którzy jeszcze nie zdążyli pokryć całego wkładu budowlanego).

Niedawno pastwiska. A po przekształceniu - rezydencja

"Tomasz Ciechoński: Lokalne media donoszą o zmianach kadrowych w toruńskich Lasach Państwowych. Według pana kilku nadleśniczych dopuściło się licznych nadużyć. Dlaczego nadal pracują?

Janusz Kaczmarek: Zdegradowałem w roku 2006 siedmiu nadleśniczych, którzy obecnie są inżynierami nadzoru w nadleśnictwach możliwie blisko swojego miejsca zamieszkania, a jeden pełni funkcję leśniczego ds. łowiectwa. Nie zaproponowałem nowego stanowiska tylko temu, który usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie. Jeden z nadleśniczych przeszedł na emeryturę.

Uważam, że po 20-30 latach pracy taka degradacja to kara surowa. Moje działanie to wyraz solidarności leśnej. Myślałem, że ci pracownicy to docenią. Tymczasem dwa lata po odwołaniu ich z dotychczasowych stanowisk złożyli na mnie skargę.

Na co się skarżą?

- Sam skargi nie czytałem. Generalny Dyrektor Lasów Państwowych powołał inspektorów, którzy mieli sprawdzić ich wersję. Kontrola potwierdziła moje argumenty. Najdziwniejsze jest to, że pod skargą podpisał się były nadleśniczy z Dąbrowy, który sam złożył wniosek o przejście na emeryturę.

Co zarzuca pan leśnikom?

- Nadleśniczy ma prawo zamienić nadzorowane przez siebie grunty na inne o tej samej wartości za zgodą dyrektora RDLP - "w przypadkach uzasadnionych potrzebami i celami gospodarki leśnej" (cytat z ustawy o lasach - przyp. red.), ale nie interesem osób prywatnych. Takich nieprawidłowości jak w naszym regionie nie było nigdzie w Polsce - tak przynajmniej wynika z mojej wiedzy. Oddawano atrakcyjne tereny, najczęściej użytki rolne położone przy jeziorach i miastach, jako grunty rolne i tak je wyceniano. Nowi właściciele często zmienili ich przeznaczenie. Teraz na terenach przekazanych jako role czy pastwiska stoją już nierzadko rezydencje, a wartość ziem wzrosła wielokrotnie. Grunty nabywały osoby prywatne, ale także sami leśnicy lub ich rodziny. W ten sposób wzbogaciło się aż 27 pracowników Lasów Państwowych. To wszystko odbywało się za przyzwoleniem, a nawet z inspiracji moich poprzedników.

Część nadleśniczych odwołałem z innych powodów. Chodziło głównie o sprzedaż budynków po zaniżonych cenach oraz łamanie przepisów o zamówieniach publicznych, a także poważnych zaniedbań i błędów w gospodarce leśnej. Poza tym stwierdziłem nieprawidłowości przy sprzedaży drewna.

To są zarzuty kryminalne.

- W kilku przypadkach - najbardziej jaskrawych - powiadomiłem prokuraturę o podejrzanych zamianach gruntów. Cztery najbardziej ewidentne przypadki spowodowały straty skarbu państwa przeszło 389 tys. zł, co wykazali biegli wynajęci przez prokuratury..."
http://miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,5211865.html

Co sie stanie jak PGL LP zamieni sie w LP S.A.?

Jest konkretny projekt ustawy o połączeniu LP i Parków . Pomysl żądnego wladzy absolutnej analityka . Całe szczęście , że będzie musiał oddać władzę . Przekształcenie LP w S.A. uchronilby nas przed podobnymi chorymi pomysłami

Sprzedaż leśniczówek

Temat zaczyna być nudny i jeśli fabryka na Wiejskiej nie stworzy jasnej i obejmującej wszystkich najemców mieszkań zakładowych ustawy to naprawdę nie ma na co liczyć. Potrząsanie szabelkami i jałowe dyskusje na nic się zdadzą bo wszak PGLLP najlepszą firmą leśną są i basta. Poza tym dla zmian w naszej wzorcowej firmie nie ma i nie będzie przyzwolenia bo istniejący stan rzeczy odpowiada znacznej większości pracowników i to, co najciekawsze, wszystkich szczebli. Jedni świetnie się czują w mętnej wodzie i braku przejrzystych zasad, a drudzy po prostu boją się jakichkolwiek zmian. Poza tym gdzie będzie lepiej jak nie w państwowym molochu i to jeszcze działającym na rynku monopolu? Gdzie doskonale będą sobie radzić miernoty i ich koledzy? Przecież przekształcenie w S.A to będzie dla nich kataklizm, a sprzedaż, czy pozbycie się substancji mieszkaniowej zamknie „przetargowy” kurek. Czy we wzorcowej firmie remont osady może kosztować więcej niż wybudowanie nowej? Czemu nie. I jak tu rozmawiać o przyszłości czy drogach rozwoju? Zbyt wielu za dobrze sobie żyje w obecnym stanie rzeczy, a jakiekolwiek zmiany na pewno nie leżą w ich interesie.

Poza tym prowadzenie takiej polityki mieszkaniowej to jedna z części systemu zarządzania.. U każdego pana pies(póki dobry) musi mieć budę i być z nią związany łańcuchem bo inaczej pójdzie sobie znaleźć lepszego.

Naiwniaków i idealistów, co to dla chwały lasów i w tonie podobnych dupereli, chcę uświadomić, że w momencie przejścia na emeryturę lub straty pracy nie będziecie więcej warci dla naszych VIPów niż w/w pies. Historyjki o braci leśnej, etosie zawodu, wyrzeczeniach , służbie dla lasów niech sobie organizatorzy spędów i pismaki z leśnych gazet pociskają frajerom ale o własny tyłek trzeba zadbać samemu. A o mieszkanie dla siebie i swojej rodziny należy postarać się znacznie wcześniej nie oglądając się na nikogo i nie oczekując czyjejś łaski.
Zawodnikom, którzy zaraz zaczną stękać o słabych uposażeniach lub braku czasu, proponuję rozejrzeć się po okolicy, a przekonacie się, że zarabiający od was mniej i pracujący znacznie więcej(tak, tak) jakoś sobie radzą - mieszkania kupują lub budują .

Z poważaniem, z przed komputera we w ł a s n y m mieszkaniu ztmk.

Związkowiec a Rada Nadzorcza

Cytat: Powołuąc się na PKP SA chcesz wszystko porównać do spółek córek. Najpierw sprawdź regulaminy wyborów do RN tych spółek i ewentualnie piętnuj nieprawidłowości.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0948.htm
6. Do prywatyzacji PKP SA stosuje się przepisy działu IV rozdziału 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz. U. Nr 118, poz. 561 i Nr 156, poz. 775, z 1997 r. Nr 32, poz. 184, Nr 98, poz. 603, Nr 106, poz. 673, Nr 121, poz. 770, Nr 137, poz. 926 i Nr 141, poz. 945, z 1998 r. Nr 106, poz. 668, z 1999 r. Nr 40, poz. 400 i Nr 101, poz. 1178 oraz z 2000 r. Nr 15, poz. 180, Nr 26, poz. 306, Nr 31, poz. 383 i Nr 60, poz. 703), jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej.
7. Do PKP SA stosuje się przepisy Kodeksu handlowego, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej.

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/1037.htm
Art. 551. § 1. Spółka jawna, spółka partnerska, spółka komandytowa, spółka komandytowo-akcyjna, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna (spółka przekształcana) może być przekształcona w inną spółkę handlową (spółkę przekształconą).
Art. 553. § 1. Spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej.

Radzę się zainteresować.
Cytat: Mam nadzieję, że "jak sprawdzisz" to ponieważ jesteś facetem konkretnym i z j*****, uczciwie przeprosisz Pana Kazimierza D.
A za co mam Go przepraszać?
Proszę wskazać gdzie zrobiłem Mu "krzywdę"?

SOK służbą mundurową?

Służba Ochrony Kolei jak policja?

Klub PiS chce wzmocnić Straż Ochrony Kolei i złożył w Sejmie wniosek o przekształcenie SOK w Straż Kolejową. Miałaby to być formacja państwowa z uprawnieniami policyjnymi.

Funkcjonariusze mogliby zatrzymywać, przeszukiwać czy prowadzić dochodzenia bez angażowania policji - informuje "Rynek Kolejowy".

Sokiści mają teraz prawo do legitymowania ludzi oraz zatrzymywania i kontroli pojazdów poruszających się na obszarze kolejowym i przyległym pasie gruntu.

Mogą także nakładać mandaty karne, przeprowadzać czynności wyjaśniające, występować do sądu z wnioskiem o ukaranie, oskarżać przed sądem i wnosić środki odwoławcze określone w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

- Mimo tych uprawnień mamy ograniczone pole działania - ocenia jednak Józef Hałyk, komendant główny SOK. - Rozszerzanie uprawnień o czynności operacyjno-rozpoznawcze pozwoli nam na skuteczniejsze działanie. Chcemy mieć możliwość zatrzymywania, przeszukiwania czy też prowadzenia całości dochodzenia. Teraz SOK może sprawcę tylko ująć i przekazać policji, która prowadzi dalsze czynności.

Komendant przekonuje, że przed jego formacją stawiane są coraz większe i trudniejsze zadania, chociażby związane z zagrożeniem terrorystycznym. Funkcjonariusze ochraniają pociągi pasażerskie i towarowe oraz szlaki kolejowe wyposażone w urządzenia zabezpieczenia ruchu kolejowego. Czuwają nad bezpieczeństwem przejazdów kibiców sportowych czy fanów muzyki młodzieżowej.

- Ważnym zadaniem będzie dla nas zabezpieczenie mistrzostw Euro 2012 - dodaje Hałyk. - Niezbędna będzie wówczas formacja odpowiednio przygotowana, mająca znaczne uprawnienia i wyposażenie.

Kiedy funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei staną się funkcjonariuszami Straży Kolejowej? - Los dokumentu jest w rękach Sejmu - podsumowuje Józef Hałyk. - Wierzymy, że nad ustawą w parlamencie pracować będą osoby, którym zależy na bezpieczeństwie podróżnych i Straż Kolejowa zostanie powołana jak najszybciej.

źródło: www.wnp.pl

Zajdel wyrzucony

Jak ktoś oglądał wczoraj sportowe forum w C+ to opisano tam podobną sytuację w Polonii W-wa. Szwed, Kuś i jeszcze jeden zawodnik domagali się spłaty należności. Posłużono się szantażem: albo podpiszą zrzeczenie się tych nalezności albo zostana relegowani. Wczesniej pół druzyny podpisało takie lojalki. Tych trzech się nie ugieło, w rezultacie Szwed gra Widzewie a pozostali w IV ligowych rezerwach. To nowy nr działaczy.
Ja się nie dziwię tym zawodnikom, bo jak beda mięcy to co roku może ich ktoś w ten sposób rugować z kasy.

Z tym że Polonia zrobiła jeszcze jeden numer, w styczniu spółka KSP przejęła od spólki KP I ligową drużynę. Zgłosiła to do PZPN i zgodnie z obowiazującymi przepisami związkowymi (art. 19 ustawy regulamin rozgrywek pzpn i art 36 ustawy KFiZ) przejęła ogół praw i obowiazków KP (w tym w szczególności zadlużenie wobec związku, piłkarzy, działaczy i sedziów). Na tej podstawie pzpn dopuscił KSP w miejsce KP do I- ligowych rozgrywek. Teraz Enegel dwoi się i troi dowodząc że po te długi mają się upominać w KP a nie KSP.
W takim razie wydaje mi się że KSP powinna zacząć od jakiejś V ligi skoro tego nie honoruje.
Tak to się robi w Warszawce, ale u nas tez pewnie coś wymyślą przy przekształceniu i jeszcze się naczytamy o podobnych przypadkach jak z Zajdlem.
Można powiedzieć że to pierwsza skaza na wizerunku Mleczki, która jescze o niczym nie przesądza, wszystko przed nami...

ps
Schlesien mosz racja, prawda lezy po środku i nie wiadomo co lepsze dobro klubu czy dobro zawodnika. Moim zdaniem może byc ostro gdy dotknie to któregoś z zawodników nie do ruszenia, bo w przypadku Zajdla mogli sobie na to pozwolić, chociaż osobiście liczyłem że wzmocni drużynę.

Ciekawe newsy.

Kolejny etap całkowitego przekształcania polski w państwo kościelne

"Życie Warszawy": Posłowie PiS i LPR chcą karać klientów agencji towarzyskich. Eliminowanie popytu na usługi uznali za najlepszy sposób walki z prostytucją.
Z takiego rozwiązania skorzystała już Szwecja. Obowiązuje ono także w niektórych stanach USA, np. na Florydzie. ­ To ciekawy i warty rozważenia pomysł, zwłaszcza że funkcjonuje w demokratycznym kraju ­ mówi poseł PiS Tadeusz Cymański.

Propozycję podchwycił poseł LPR Radosław Parda. Postuluje dodatkowo piętnowanie klientów agencji towarzyskich. Uważa, że powinno się ujawniać ich personalia. ­ Żony, dzieci i rodzice tych mężczyzn powinni wiedzieć, z kim żyją. Takie informacje mogłyby też trafiać do zakładów pracy ­ mówi Parda. ­ Większość klientów domów publicznych wstydzi się tego. Ujawnianie danych może skutecznie zniechęcić ich do kolejnych wizyt, bardziej nawet niż grzywna ­ dodaje Parda. Propozycja ta wydaje się jednak mało realna - wymagałaby zmiany ustawy o ochronie danych osobowych.

Pomysł karania za prostytucję krytykuje posłanka SLD Katarzyna Piekarska. ­ Jest absurdalny! Sprowadzi prostytucję do podziemia, a problem pozostanie ­ mówi Piekarska. Jest przeciwna tworzeniu kolejnego - jej zdaniem - martwego prawa. - To jedynie powiększy wpływy mafii - mówi Piotr Gadzinowski z SLD.

Marian Piłka z PiS w walce z prostytucją chce posunąć się nawet dalej niż posłowie LPR. - Należy rozważyć nie tylko karanie korzystających z usług prostytutek, a nawet je same - przekonywał podczas posiedzenia Sejmowej Komisji ds. Rodziny.

Katarzyna Piekarska kategorycznie się temu sprzeciwia. ­ Te kobiety są ofiarami - mówi. - Prostytutki karze się w Chinach. To mówi samo za siebie - wtóruje jej prawnik, prof. Piotr Kruszyński. Rozwiązania skandynawskie uważa za grubą przesadę.



oni chyba nie rozumieją tego że część klientów agencji to ludzie którzy jakby nie zaruchali tam to by mogli na ulicy kogoś zgwałcić. są też jakieś projekty zlikwidowania pornografi w polsce. ojj kaczor po niebezpiecznym terenie stąpa bo to są już rejony mafii nie zdziwił bym się jakby po wprowadzeniu tego ktoś go...

Pierwszy polski f-16

Hmm...ciekawy kamuflaż tylkoszkoda, że znaki państwowe nie są "low vision".


Z tego co wiem to jest ustawa zabraniająca przekształcać barwy Polskiej flagi. Nie ręcze za to, ale czytałem w bodajże Nowej Technice Wojskowej

Informacja dla sceptyków sytemu kolejowo-tramwajowego

|

| rozumiem ze w pelni popierasz pomysl nic-nie-robienia.
| moze prowadzisz skup zlomu? lol

| nie no bzdury gadasz wasc. Pawel slusznie stwierdzil, ze czesciowo
| dzialanie
| te na nic sie nie zdadza- kto chcial miec, juz ma dzis licencje, a
| wydanych
| pieniedzy jasnie panujacy UTK nie zwroci przeciez...

<troll level=50%
1. Pawel wprost wysmial ten pomysl, jak dla mnie w 100%, nie czesciowo

Poczytaj dobrze to, z czym polemizujesz - wysmialem pomysl skladania
projektu takiej ustawy do OBECNEGO Sejmu, bo mamy okres przedwyborczy i
politycy sa raczej zajeci uprawianiem demagogii, a nie poprawianiem
Rzeczypospolitej.
Zwrocilem takze uwage na to, ze ZDECYDOWANA wiekszosc podmiotow
zainteresowanych otrzymaniem licencji licencje owa juz posiada albo jest
na etapie finalizowania postepowania licencyjnego.

Absurdalne jest takze zywienie wiary, ze linia takiego typu jak Hajnowka
- Bialowieza, ktora jest linia stricte kolejowa zostanie przez
kogokolwiek potraktowana jako tramwajowa.
A przeksztalcenie jej w elektryczna kolej podmiejska (ktora choc troche
przypominalaby tramwaj) to wydatek, jak juz z reszta pisalem w jednym ze
swoich poprzednich postow - kosmiczny.

2. Macie ewidencje _wszystkich_ tych co chca i moga/nie moga miec licencji?


Tak sie sklada, ze znam co najmniej wiekszosc tych, co sa / byli nimi
zainteresowani.

[...]

A poza tym, IMHO Pawel niewiele zrozumial.

To jak jest (prawnie) postrzegany srodek transportu odzwierciedla sie
nie tylko w koszcie licencji, ale takze w wymaganiach technicznych
odnosnie sprzetu, urzadzen (wyrazonych w warunkach technicznych),
kwalifikacji kadry, a takze formalnych, jak swiadectwo bezpieczenstwa,
dopuszczenia do exploatacji i in.


Doskonale wiem, jakie wymagania na przewoznikow naklada Ustawa o
transporcie kolejowym - tak sie sklada, ze jestem w tym zakresie
praktykiem, a nie teoretykiem.
Powtorze jednak - w obecnej sytuacji politycznej nie ma najmniejszych
szans na "wcisniecie" tej sprawy pod obracy Sejmu.
Powtarzam takze - nie uwazam, ze zmiany legislacyjne sa zbedne, uwazam
jeno, ze sa POWAZNIE spoznione.

Poza tym "eksploatacja" piszemy przez "ks" a nie "x". Wiedze owa
zaczerpnalem z Jodlowskiego i Taszyckiego dziel zebranych.

W przypadku tramwaju wymagania techniczne, ekonomiczne sa _duzo_
lagodniejsze niz w przypadku kolei, a przez to _tansze_.


I, jak rozumiem, liczysz na to, ze uda Ci sie przeprowadzic taka zmiane
legislacyjna, ze lokalne linie kolejowe typu Hajnowka - Bialowieza beda
traktowane tak jak linie tramwajowe??
Gdzies zgubiles poczucie realizmu.

[...]

Wszystkie te czynniki wplywaja na oplacalnosc, hmmm, pojazdow szynowych.
I nie jest to kwestia czy w pl kolej bedzie czy nie, bo bedzie. I
rzeczywiscie ci co maja kupic licencje to kupia. Moze nie wszyscy, kilku
odpadnie, i kilka (set, tysiecy)km szlakow pojdzie w zapomnienie i na
zlom. Rzecz w tym, ze upraszczajac prawo, mozna to uratowac.


Dobrze sie zastanow nad tym co piszesz - koszty licencji sa ISTOTNYM
ciezarem dla przewoznikow. Jednakze nie sa one decydujace dla powodzenia
tudziez porazki jakiegokolwiek przedsiewziecia kolejowego.

Tak dla porownania - koszt uzyskania licencji zgodnie z zapisami Ustawy
o transporcie kolejowym wynosi max 50.000 euro, czyli okolo 200.000
zlotych. I jest to kwota porownywalna z kosztem remontu kapitalnego 1 km
waskiego toru.

Prosze mi wiec tu nie wciskac, ze 200.000 zlotych jest kwota nie do
przejscia dla firmy / organizacji, ktora bedzie miala zamiar przywrocic
do zycia / wyremontowac / utrzymywac kilkaset czy kilka tysiecy km torow.

Niektorzy z postujacych sprawiaja wrazenie, ze walcza jak lwy o kazdy mb
toru, o kazda srubke, podklad czy zwrotnice. Natomiast w wypowiedzi
Pawla widze tylko negacje ;) Moze sie sparzyl, moze to jest kwestia
wiary religijnej. Ja wierze.


Powtorze jeszcze raz - sprawdz kim jestem, a gdy to zrobisz, to byc moze
zrozumiesz moje podejscie do sprawy - gaszenie wybujalego entuzjazmu i
tepienie fantastow, zabiurkowych znawcow kolei.

Pawel Niemczuk, Gliwice

WAZELINA dla prezesa Skrzypka!

GENIUSZ!  Tacy to na kamieniu sie rodza, na kamieniu.
A ci z Pulsu Biznesu to wciaz szkola tego Balcerowicza...

Po I kwartale dynamika PKB zacznie słabnąć
(Puls Biznesu/23.03.2007, godz. 06:28)

W pierwszym kwartale wzrost może otrzeć się o 8 proc. A co potem? Ekonomiści
nie podzielają hurraoptymizmu Zyty Gilowskiej.

Szybko rosnąca produkcja przemysłowa, doskonałe wyniki budowlanki, szeroki
strumień inwestycji i wielu chętnych do robienia zakupów - to obraz początku
2007 r. w gospodarce.

Wyjątkowo dobry czas

Znacznie lepsze wyniki firm powodują, że ich szefowie z coraz większym
optymizmem oceniają koniunkturę - według wczorajszych danych GUS w marcu jej
poprawę sygnalizowały przedsiębiorstwa przemysłowe, budowlane, handlowe i
usługowe. Także ekonomiści nie mają wątpliwości, że początek roku będzie
mocnym uderzeniem. Nawet najbardziej ostrożni przewidują, że w pierwszym
kwartale wzrost gospodarczy przekroczy 6,4 proc. notowane pod koniec 2006 r.

- Sytuacja w przemyśle i budownictwie, stymulowana m.in. przez pogodę, jest
bardzo dobra. Po stronie konsumpcji i inwestycji także - spożycie
indywidualne utrzyma dynamikę 5,3 proc., a inwestycje prawdopodobnie
odnotują rekord rosnąc o 20-25 proc. Jednak przy tak wysokim wzroście
konsumpcji rośnie też import, za którym nie nadąża słabszy ostatnio eksport.
Dlatego rosnący realnie deficyt handlowy zje około 0,8 pkt. proc. PKB, który
wzrośnie o 6,5 proc. - przewiduje Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Najwięksi optymiści mówią o wzroście 7,8 proc. PKB.

- To jest wyjątkowy kwartał. Na tak wysoką dynamikę składają się: niska baza
odniesienia z początku 2006 r., ciepła zima i wysokie wykorzystanie środków
unijnych - uważa Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

Za daleko w przód

Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów, jest przekonana, że nasza
gospodarka dopiero w maju 2006 r. weszła w fazę wzrostu, która ma trwać pięć
lat, a najlepsze mamy jeszcze przed sobą. Spora część ekonomistów nie
podziela jej zdania.

- Na pewno nie czeka nas kryzys czy recesja, ale nie zgadzam się,  że polską
gospodarkę czeka pięć lat prosperity. W końcówce dekady nastąpi spowolnienie
do 4,9 proc. PKB w 2009 i 4,5 proc. PKB w 2010 r. - uważa Ryszard Petru.

- W latach 2008-2009 wzrost wyniesie około 5 proc. - uważa Maciej Reluga,
główny ekonomista BZ WBK, .

Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe-Generale (SG), zwraca natomiast
uwagę, że napływ środków unijnych zakłóca cykl koniunkturalny.

- Dlatego trudno powiedzieć, w jakim miejscu cyklu jesteśmy. Jednak jeśli
nie wystąpi szok podażowy albo problemy w naszym regionie, 5-procentowy
wzrost jest możliwy do utrzymania w najbliższych latach - uważa ekonomista
SG.

Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING, jest spokojny o najbliższe 2-3 lata
w gospodarce.

- Jednak obawiałbym się formułowania takich prognoz na 5 i więcej lat.
Największym zagrożeniem dla wzrostu jest sytuacja, w której strona podażowa
nie wytrzyma napięcia i zacznie się szybki wzrost inflacji. A to spotka się
z dużymi podwyżkami stóp procentowych. Wszyscy jesteśmy świadomi tego
niebezpieczeństwa, które na razie się nie materializuje. Jednak plany
obniżek podatków tylko dolewają oliwy do ognia i mogą przyspieszyć moment
przegrzania koniunktury - uważa Mateusz Szczurek.

- Różnimy się od Ministerstwa Finansów - w przyszłym roku dynamika PKB
spadnie poniżej 5 proc., choć jak na Polskę to i tak dobry wynik. By wzrost
utrzymał się na wysokim poziomie dłużej, trzeba mu pomóc reformując
gospodarkę i upraszczając życie przedsiębiorcom, np. przez przekształcanie
ustaw podatkowych tak, by były jasne i przejrzyste - uważa Piotr Kalisz,
ekonomista Citibanku Handlowego.

Bartosz Krzyżaniak

mieszkanie wlasnosciowe a dzialalnosc gospodarcza


No, podstawe, to spoldzielnia ma! Chociazby po to, aby pobierac zwiekszone
oplaty!


To - zawsze. I dlaczego - też jest oczywiste.

Mnie by dalo gwarancje, ze nikt by sie nie doczepil, ze w lokalu mieszkalnym
prowadzi sie dzialalnosc gospodarcza, a wiec niezgodna z przeznaczeniem
mieszkania. Zobacz co pisze na decyzjach mieszkaniowych. Jest tam wyraznie
zaznaczone, ze daje sie decyzje na lokal mieszkalny.


O czym my mówimy - o jakich "decyzjach" mieszkaniowych? Dysponujesz
spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu i jesteś członkiem spółdzielni.
Obowiązuje Cię regulamin sp-ni i prawo spółdzielcze.

Z definicji w jednych sie po prostu mieszka, a w innych prowadzi dzialalnosc
gospodarcza: sklepy, przychodnie zdrowia, uslugi itp.



chcesz przekształcić w gabinet. Zdrowy rozsądek nawet mówi, że nie ma sensu
przekształcać takiego mieszkania w "lokal użytkowy" - co to zmienia, z czego
wynika taki obowiązek? Lokalem użytkowym może być zaadaptowana piwnica,
suszarnia, sklep itd.

Gdyby przyjac, ze wlasnosc hipoteczna pozwala na dowolny sposob uzytkowania
lokalu, to jakiekolwiek pytanie o zgode spóldzielni i kogokolwiek (przy
mieszkaniu hipotecznym) i przeksztalcanie lokalu z mieszkalnego na uzytkowy
nie powinno miec miejsca.


Żadna własność czegokolwiek nie uprawnia automatycznie do używania w sposób
dowolny. Ja tylko twierdzę, że własność hipoteczna nie wymaga zgody
spółdzielni/administracji na prowadzenie takowej działalności.

Tylko czy ustawa daje taka dowolnosc? Nic mi na ten temat nie wiadomo.


A przeczytałeś ją?

Czy pozostali lokatorzy musza sie godzic, aby bez pytania ich o zdanie i
zgode ktos zakladal w lokalach budowanych jako mieszkalne warsztaty,
gabinety, sklepy, itp. Wiadomo, ze roznego typu dzialalnosci moga skutkowac
powstawaniem wiekszego halasu w mieszkaniu, czy pojawianiem sie zwiekszonej
ilosci obcych osob na klatkach schodowych. To moze sie ludziom nie podobac.


Mam taki gabinet na piętrze. Nikt mnie o zgodę nie pytał, jak podasz
podstawę że moja zgoda jako sąsiada powinna być udzielona chętnie uruchomię
procedurę zamknięcia - tylko podaj mi podstawę prawną.

Na razie zreszta mieszkanie o ktorym pisalem z przyczyn oczywistych nie
stalo sie jeszcze hipotecznym i nie wiadomo kiedy bedzie taka mozliwosc.


Dla mnie nie są takie oczywiste.

Teoretycznie do czasu przeksztalcenia, musialbym dzialac "na dziko". . A i
pozniej gdyby powstaly jakies wspolnoty mieszkancow, to czy nie mogliby mnie
zmusic do zwiniecia interesu? Gdyby na przyklad zebrala sie jakas
szczegolnie upierdliwa grupa osob?


_zawsze_ mogą - nawet jak masz pałac w środku 100 hektarowego parku -
np. narzekać na hałasy.

Co prawda posiadam gabinet, ktory dziala bez zadnych zezwolen ze strony
spoldzielni mieszkaniowej juz 10 lat, ale ludzie sie juz tam przyzwyczaili i
na mysl im nie przychodzi, aby pisac jakies skargi.


O - to może Ty działasz u mnie na piętrze? -)

Na razie wystapilem o zgode do spoldzielni na przeksztalcenie mieszkania na
lokal uzytkowy, w przyszlosci przeksztalce je na hipoteczne, ale jestem pelen
watpliwosci czy mieszkanie bedace czescia budynku, a wiec wiekszej calosci tak
naprawde kiedykolwiek beda prawdziwa wlasnoscia w swoich prawach, tak jak domy
wolno stojace.


Zapoznaj się z ustawami i kodeksem cywilnym, bo na razie piszesz o własnych
wrażeniach. Oczywiście, że musi być wspólny zarząd czegoś, co się wspólnie
użytkuje.

Nie zapominaj, ze juz sa tacy co majstruja przy tej ustawie, aby ja zmienic.
Wystarczy jakas jedna nowelizacja, aby podzialala jak lyzka dziegciu
na beczke miodu.


Co to ma do rzeczy - jakbym tak rozumował to nic bym nigdy nie robił
bo parlament zawsze może każde prawo zmienić.